O drobnym zabiegu marketingowym, który odmienił historię i ocalił miliony istnień…

Marcin P. StopaHead of NeuroResearch @ Neuroinsight Lab

Wydanie 17 · 2 min czytania

Do połowy XX wieku jedynym sensownym rozwiązaniem obrazowania ciała wewnątrz było:

👉 albo naświetlenie go promieniowaniem rentgenowskim (pokrywającym się z promieniowaniem gamma powstałym w wyniku promieniotwórczych jąder pierwiastków),

👉 albo wstrzyknięcia do krwiobiegu izotopów promieniotwórczych w badaniu Pozytonowej Tomografii Komputerowej.

❌ W czasach, gdy społeczeństwo pamiętało II Wojnę Światową i trwał wyścig zbrojeń na broń atomową te nazwy budziły jeszcze większą zgrozę…

Na szczęście!
Pojawiło się bezpieczne rozwiązanie w postaci… Jądrowego Rezonansu Magnetycznego. Jednak nazwa wcale nie wskazywała na jego bezpieczeństwo, a wręcz przeciwnie.

🤔 Marketing i branding.
Co zrobić, aby ludzie nie bali się bezpiecznego rozwiązania? Odpowiedź była prosta. Usuńmy z nazwy słowo „Jądrowy” i pozostawmy „Rezonans Magnetyczny” w skrócie MRI.

Z Atlasu mózgu · Błędy poznawcze

Te same liczby, a wybór się odwraca.

Zobacz w Atlasie (otwiera się w nowej karcie)

Nazwa pomogła w szybszej adaptacji urządzenia, które ratuje setki milionów istnień ludzkich ♥️

Czy udałoby się to osiągnąć ze wcześniejszą nazwą? Tego się nie dowiemy, ale patrząc na nastroje społeczne, pacjenci mogliby bać się i o wiele częściej odmawiać badań, co spowolniłoby proces adaptacji tej technologii i jej rozwój.

📖 Skąd w ogóle słowo „Jądrowy”?
W skrócie chodzi o to, że obrazuje się ustawione wzdłuż pola magnetycznego wirujące jądra. Dzięki temu możliwe jest ich obrazowanie, ale to temat na osobny wpis.

🫣 Czy takie badania są w ogóle bezpieczne?
Tak! Zdecydowanie.

Pomimo iż ich opisy czy nazwy mogą być niepokojące, to wykorzystywane w nich dawki promieniowania są na tyle znikome i bezpieczne, że nie zagrażają naszemu zdrowiu, a wręcz przeciwnie - pomagają je ratować.

Wszystkie wymienione metody to wciąż szybkie, proste i bezpieczne drogi do obrazowania wnętrza człowieka i szybkiej diagnostyki - a właśnie szybkość postawienia diagnozy jest kluczowa w wielu przypadkach.

Oczywiście wciąż istnieją sytuacje, w których lekarze mogą nie rekomendować takich badań jak przypadki ciężkich chorób nerek czy wątroby w przypadku PET, ale to rzadki scenariusz, na który z pewnością zwróci uwagę sam lekarz.

Swoją drogą w Pozytonowej Tomografii Komputerowej obecnie też jakoś rzadko słychać słowo „Pozytonowa” 😉

Zabieg marketingowy, który ocalił miliony
Strona 2 z 7
Strona 3 z 7
Strona 4 z 7
Strona 5 z 7
Strona 6 z 7
Strona 7 z 7
NeuroEfektywnie

NeuroNauka w biznesie i na co dzień prosto na Twój e-mail

Cotygodniowy biuletyn o NeuroOdkryciach w biznesie i na co dzień. Prosto o mózgu, neuronauce, efektywności. Dołącz do 12 700+ subskrybentów.

NeuroEfektywnie

NeuroNauka w biznesie i na co dzień prosto na Twój e-mail

Dołącz do 12 700+ subskrybentów.

Okładka książki NeuroMarketing InsightKsiążkaNeuroMarketing InsightZrozum klientów lepiej niż oni samiMarcin P. Stopa, Gabriela Lupa · ponad 500 stron, ponad 350 źródeł naukowychZobacz książkę

Źródła:

  1. Russell A. Poldrack, Nauka czytania w myślach. Co neuroobrazowanie może powiedzieć o naszych umysłach?

Czytaj dalej

NeuroEfektywnie

NeuroNauka w biznesie i na co dzień prosto na Twój e-mail

Cotygodniowy biuletyn o NeuroOdkryciach w biznesie i na co dzień. Prosto o mózgu, neuronauce, efektywności. Dołącz do 12 700+ subskrybentów.

Zakładanie zestawu EEG uczestnikowi badania Neuroinsight Lab
Neuroinsight Lab
  • NeuroMarketing
  • Badania konsumenckie
  • Szkolenia

Mózg nie kłamie. Zapytaj go.

Badania EEG i eye-tracking dla marketingu i biznesu: kampanie i reklamy, opakowania, sklep i digital. Odkryj autentyczne reakcje, zanim padną deklaracje.

Dowiedz się więcejneuroinsightlab.pl
NeuroEfektywnie

NeuroNauka w biznesie i na co dzień prosto na Twój e-mail

Cotygodniowy biuletyn o NeuroOdkryciach w biznesie i na co dzień. Prosto o mózgu, neuronauce, efektywności. Dołącz do 12 700+ subskrybentów.