Prosto w oczy czy na bok?

Marcin P. StopaHead of NeuroResearch @ Neuroinsight Lab

Wydanie 23 · 1 min czytania

Wyobraź sobie projekt graficzny lub reklamę z twarzą aktora / aktorki. Którą wersję wybierzesz: gdy patrzy na wprost czy na główny tekst/produkt?

 Eyetracking w reklamie – którą wersję projektu graficznego wybierzesz: z aktorem patrzącym prosto w oczy odbiorcy czy kierującym wzrok na główny tekst i produkt, aby lepiej skupić uwagę widza na przekazie i zwiększyć skuteczność kampanii

👁️ Jeśli wybierzesz wersję z aktorem / aktorką patrzącym wprost w obiektyw, świetnie - to sposób na przyciągnięcie uwagi!

Gdy ktoś na nas patrzy, to odruchowo patrzymy w oczy tej osoby - to bardzo pierwotny i skuteczny sposób nawiązywania kontaktu.

Eyetracking w reklamie Sunsilk – porównanie oryginalnej reklamy z szamponem i mapy cieplnej pokazującej, że wzrok odbiorców koncentruje się na twarzy modelki zamiast na haśle i produkcie, co obniża skuteczność przekazu

Uczucie może być też mniej oczywiste - gdy np. wręcz czasem czujemy, że ktoś na nas patrzy, pomimo iż nie widzimy nikogo takiego w obrębie wzroku.

💡 Wniosek: Wzrok z grafiki przyciąga naszą uwagę, jeśli tylko znajdzie się w naszym polu przeszukiwania (czyli jeśli to zauważymy).

Jednak chyba nie oczy sprzedajemy, prawda? 😉
W takim razie zależy nam, by odbiorcy nie patrzyli w oczy osoby z grafiki, lecz aby spojrzeli na część grafiki z produktem czy głównym przekazem.

👁️ Jeśli Twoim wyborem była druga opcja, to idealnie!

Mamy tendencję do patrzenia w miejsce, gdzie ktoś patrzy. Taka nasza ciekawość. W tym przypadku więc wzrok osoby z grafiki skutecznie pokieruje wzrokiem odbiorcy.

OCZYwiście, jeśli przykujemy uwagę bezpośrednim spojrzeniem, to jest szansa, że odbiorcy będą patrzeć na inne elementy obok osoby z grafiki i przejdą przez całą zaplanowaną ścieżkę wzrokową.

Z drugiej strony część osób po prostu popatrzy na aktora / aktorkę i przejdzie dalej, więc spojrzenia na bok w tym przypadku odpowiednio pokieruje ich spojrzenie…

🏆 Która opcja więc zwycięża?
Gdybyśmy tylko mogli sprawdzić, która z nich przyciągnie uwagę odbiorcy i poprowadzi go przez całą ścieżkę wzrokową W Neuroinsight Lab właśnie tym się zajmujemy - łączymy EEG i eye-tracking, by lepiej zrozumieć, gdzie i dlaczego odbiorcy patrzą oraz jakie emocje to wywołuje.

Czy możemy takie coś zrobić dla Ciebie?
Napisz - sprawdzimy neuroinsightlab.pl

NeuroEfektywnie

NeuroNauka w biznesie i na co dzień prosto na Twój e-mail

Cotygodniowy biuletyn o NeuroOdkryciach w biznesie i na co dzień. Prosto o mózgu, neuronauce, efektywności. Dołącz do 12 700+ subskrybentów.

NeuroEfektywnie

NeuroNauka w biznesie i na co dzień prosto na Twój e-mail

Dołącz do 12 700+ subskrybentów.

Okładka książki NeuroMarketing InsightKsiążkaNeuroMarketing InsightZrozum klientów lepiej niż oni samiMarcin P. Stopa, Gabriela Lupa · ponad 500 stron, ponad 350 źródeł naukowychZobacz książkę

Źródła:

  1. Marcin P. Stopa. Eye-tracking w marketingu - wszystko, co musisz wiedzieć, a czego inni Ci nie powiedzą. Neuroinsight Lab Blog, seewidely.com/marketing-oczami-klienta-eyetracking-w-badaniach-marketingowych/
  2. Case studies z blogu eyetracking.com

Czytaj dalej

NeuroEfektywnie

NeuroNauka w biznesie i na co dzień prosto na Twój e-mail

Cotygodniowy biuletyn o NeuroOdkryciach w biznesie i na co dzień. Prosto o mózgu, neuronauce, efektywności. Dołącz do 12 700+ subskrybentów.

Zakładanie zestawu EEG uczestnikowi badania Neuroinsight Lab
Neuroinsight Lab
  • NeuroMarketing
  • Badania konsumenckie
  • Szkolenia

Mózg nie kłamie. Zapytaj go.

Badania EEG i eye-tracking dla marketingu i biznesu: kampanie i reklamy, opakowania, sklep i digital. Odkryj autentyczne reakcje, zanim padną deklaracje.

Dowiedz się więcejneuroinsightlab.pl
NeuroEfektywnie

NeuroNauka w biznesie i na co dzień prosto na Twój e-mail

Cotygodniowy biuletyn o NeuroOdkryciach w biznesie i na co dzień. Prosto o mózgu, neuronauce, efektywności. Dołącz do 12 700+ subskrybentów.