😆 Gdyby marketing i neuronauka mieli swoje dziecko, to nazywałoby się______________?

🎉 Oczywiście, że neuromarketingiem i w tym roku obchodziłoby już 21. urodziny!
Niektórzy żartują, że neuronauka to nauka 🧠 mózgu o sobie samym 👀 i tak, im więcej dowiadujemy się o sobie, tym lepiej możemy zrozumieć swoje decyzje, dlaczego coś nam się podoba lub nie, a także, dlaczego tak działamy, a nie inaczej w różnych sytuacjach.

Badanie ruchu gałek ocznych (eye tracking) – za pomocą specjalnych okularów lub eye-trackingu opartego na ekranie można monitorować wzrok badanego, analizując, co przyciąga jego uwagę i jak długo na to patrzy.
Neuromarketing łączy świat marketingu z najnowszymi odkryciami neuronauki, dostarczając nam narzędzi, które pomagają ulepszać produkty i usługi, które naprawdę odpowiadają na potrzeby.
Eye-tracking pozwala sprawdzić, co dokładnie przykuwa uwagę i na jak długo, a to dopiero początek!
EEG, które zakłada się niczym koronę na głowę pozwala mierzyć cały wachlarz emocji, w tym między innymi poziom:
🤔 skupienia i uwagi
💪 zaangażowania
😍 zainteresowania
🤩 podekscytowania
😌 odprężenia
🤯 przeciążenia poznawczego
🤓 zrozumienia
🧠 szansy na zapamiętanie
🤔 skupienia wzroku

Za pomocą EEG (elektroencefalografia) bada się aktywność mózgu przy użyciu sygnałów elektrycznych, które są rejestrowane na powierzchni głowy. Pozwala to na analizę, jak mózg reaguje na różne bodźce, co pomaga lepiej zrozumieć, co przyciąga uwagę konsumentów i jak to wpływa na ich zachowanie.
Teraz coś dla geeków marketingowych takich jak ja ;)
Czy wiesz, że łącząc obie neurotechnologie można przewidzieć sukces kampanii na poziomie nawet 96%?!
Udostępnij
NeuroNauka w biznesie i na co dzień prosto na Twój e-mail
Cotygodniowy biuletyn o NeuroOdkryciach w biznesie i na co dzień. Prosto o mózgu, neuronauce, efektywności. Dołącz do 12 700+ subskrybentów.

NeuroNauka w biznesie i na co dzień prosto na Twój e-mail
Dołącz do 12 700+ subskrybentów.











