Biuletyn NeuroEfektywnie
Czy pies odróżni Twój smutek od złości? | Pasożyt, przez który zakładasz firmę? | Minuta scrollowania trwa 28 sekund | Mózg gadzi to mit? | Wydanie 78

Marcin P. StopaHead of NeuroResearch @ Neuroinsight Lab · 8 min czytania

Zapraszam do nowego wydania biuletynu NeuroEfektywnie 🧠 - owocnej i przyjemnej lektury :)

🧠 Czy psi mózg odróżnia Twój smutek od złości?
Radość rozpoznaje bez trudu, strach ma u niego osobny ślad w mózgu, a z resztą... sprawa się komplikuje.

🔎 Tym razem w badaniu prowadzonym przez Laurę Cuayę i jej zespół, do skanera fMRI trafili nie ludzie, a... psy. Specjalnie wcześniej przygotowane i wyszkolone do spokojnego i wytrwałego spędzania czasu w skanerze.
Pierwsza część eksperymentu była prosta. Psy oglądały zdjęcia ludzkich twarzy, raz uśmiechniętych, a raz obojętnych.
😄 Na uśmiech mózg mocniej reagował, a pobudzenie sięgało ośrodka nagrody (prawa kora skroniowa aż po jądro ogoniaste). Tych samych obszarów, które u ssaków włączają się, gdy zbliża się coś przyjemnego.
A teraz najciekawsze.
Na tych zdjęciach byli sami obcy ludzie.
Żaden pies nie oglądał swojego opiekuna, a jego mózg i tak potraktował cudzy uśmiech jako zapowiedź czegoś dobrego.
😣 Ale czy pies rozróżnia także nasze złe nastroje?
W drugiej części eksperymentu psom pokazano twarze wyrażające cztery emocje: radość, złość, strach i smutek.
Badacze zapisali aktywność psich mózgów, a następnie przepuścili ten zapis przez algorytm. Uczy się on na części nagrań, a przy reszcie musi samodzielnie ustalić, na którą twarz patrzył pies.
Radość odróżniał od każdej z trzech pozostałych emocji. Ale gdy miał rozdzielić między sobą złość, strach i smutek, to zaczynał zgadywać. W tym obszarze zapis nie różnił się na tyle, żeby dało się je od siebie oddzielić.
Dopiero gdy badacze przejrzeli cały mózg, a nie tylko okolicę nagrody, obraz się rozjaśnił. Okazało się, że strach ma u psa własny, odrębny wzorzec aktywności. Złości i smutku nie dało się już rozdzielić.
⚠️ W nagłówkach, które obiegły sieć po tej publikacji, przeczytasz, że psy odróżniają złość, strach i smutek. To o krok za daleko.
Nie mamy tu psa, który czyta całą paletę ludzkich emocji. Raczej mózg, który przede wszystkim sprawdza, czy w pobliżu jest zagrożenie.
Dlaczego akurat strach wypada osobno, tego badanie nie rozstrzyga.
🐕 Została jeszcze jedna rzecz, dla mnie najmocniejsza w całym badaniu.
Pies dostał w skanerze najuboższą wersję człowieka, jaka istnieje. Było to nieruchome zdjęcie, bez głosu, bez zapachu i bez otaczającej sytuacji. A jego mózg i tak wyciągnął z tej płaskiej fotografii rozróżnienie, którego wcześniej nikt u psa nie zmierzył.
W codziennym życiu pies ma do dyspozycji cały pakiet sygnałów: tempo, w jakim wchodzisz do mieszkania, napięcie w ramionach, ton głosu, zapach...
Kiedy więc następnym razem wrócisz w złym humorze, a pies podejdzie ostrożnie, prawdopodobnie nie wie, czy jesteś zły(-a) czy smutny(-a). Wie tylko tyle, że coś jest nie tak.
A czy Tobie zdarzyło się otrzymać „łapkę wsparcia” albo może byłeś(-aś) świadkiem tej niezwykłej chwili?

Pasożyty kontrolujące mózg czy zamieniające w zombie? Osoby zakażone toksoplazmozą zakładają firmy 1,7x częściej?
Nauka pisze bardziej przerażające scenariusze niż japońskie horrory.
W naturze istnieją pasożyty, które dosłownie przejmują kontrolę nad mózgami swoich żywicieli.
Toxoplasma gondii - jednokomórkowy pasożyt infekujący około jedną trzecią ludzkości (szacunkowo 25-30% populacji światowej)- sprawia, że zainfekowane myszy i szczury tracą strach przed drapieżnikami jak koty i wręcz się do nich przyciągają.
🎯 Cel?
Zwiększyć szanse na zjedzenie przez kota, gdzie pasożyt może się rozmnażać.
Jak to możliwe?
Badania z Uniwersytetu Kalifornijskiego pokazują, że przy toksoplazmozie pasożyt:
- Rozgaszcza się w mózgu, z niektórymi badaniami wskazującymi na nieco wyższą koncentrację szczególnie w ciałach migdałowatych odpowiedzialnych za reakcję strachu;
- Wpływa na poziom testosteronu, zmieniając zachowania społeczne;
- Modyfikuje działanie neurotransmiterów, w tym dopaminy i serotoniny.
Jeszcze bardziej spektakularne działanie ma Dicrocoelium dendriticum - motylica wątrobowa atakująca mózgi mrówek.
🔬 Mechanizm zombifikacji:
Jedna z setek larw migruje do mózgu mrówki i osiedla się w zwoju podnerwowym, odpowiedzialnym za kontrolę mięśni żuchwy.
Rezultat?
Zainfekowane mrówki każdego wieczoru wspinają się na źdźbła trawy i zagryzają je szczękami w stanie tężca - idealnie wystawione na zjedzenie przez pasące się zwierzęta.
Najnowsze badania odkryły, że kontrola jest jeszcze bardziej wyrafinowana niż sądzono:
- W chłodne poranki i wieczory (kiedy pasą się zwierzęta) mrówki „zombie” wspinają się na trawę;
- Gdy robi się gorąco, schodzą w dół, by uniknąć śmiertelnego przegrzania.
To temperatura pełni rolę „przełącznika zombie”.
Co najbardziej niepokojące?
U ludzi z toksoplazmozą obserwuje się:
- Zwiększoną skłonność do podejmowania ryzyka;
- Zmiany osobowości;
- Statystycznie wyższe prawdopodobieństwo zakładania własnej firmy (1,7x);
- Związki z niektórymi zaburzeniami psychicznymi.
Czy pasożyt może wpływać na nasze decyzje biznesowe i życiowe?
Badania nad tym trwają, ale związki są intrygujące.
Natura od milionów lat doskonali techniki wpływu na zachowanie - także w ten sposób.
PS
Na wideo poniżej możesz zobaczyć mikroskopijnego przedstawiciela bezkręgowców, które nazywają się Wrotki ;)


🧠⌚️ Czy dla mózgu ma znaczenie, czy sprawdzisz czas na zegarku na nadgarstku czy na smartfonie?
Godzina jest ta sama... różnica zaczyna się sekundę później.

Jak często sięgasz po smartfon tylko po to, żeby zobaczyć, która jest godzina?
A tam przeważnie już czekają na ciebie dwa powiadomienia...
Zespół Lei-Christiny Wickord zapytał o to ponad 6600 osób z niemieckiego projektu o zdrowszym korzystaniu z internetu.
Prawie co trzecia osoba przyznała, że często albo bardzo często po „samym sprawdzeniu godziny” zostaje w smartfonie na dłużej, niż planowała.
Im częściej ktoś tak robił, tym wyższe miał wyniki w skali kompulsywnego korzystania z internetu. Ale... to ankieta, więc nie rozstrzyga, co jest przyczyną.
🚨 Jednak smartfon robi coś niespodziewanego... z samym czasem.
Podnosisz znad niego wzrok i nie wierzysz, ile minęło.
Gdzie się podziały te minuty?
Sprawdził to zespół Zhuanghua Shi.
Uczestnicy robili to, co zapewne Ty w kolejce do kasy - przewijali zdjęcia. Z tą różnicą, że klikali myszką przy monitorze, z EEG na głowie i eye-trackingiem śledzącym ich wzrok, a po każdym bloku oceniali, ile to trwało.
Raz przewijali sami, we własnym tempie.
Raz oglądali inne zdjęcia w tym samym tempie, bez klikania.
Raz patrzyli na jedno nieruchome zdjęcie.
Każdy blok trwał średnio około 1 minuty.
Jak myślisz, na ile ocenili tę minutę?
Przy przewijaniu... na 28 sekund.
Przy oglądaniu bez klikania na 31 s, a przy jednym zdjęciu na 39 s.
Minuta skurczyła się w każdym przypadku, ale najbardziej wtedy, gdy to uczestnicy decydowali, kiedy przewinąć.
👉 Twój mózg nie odmierza czasu jak zegarek na ręku.
Richard Block i Dan Zakay opisali to modelem bramki uwagi. Wewnętrzny „zegar” wysyła impulsy cały czas, ale licznik nabija je tylko wtedy, gdy Twoja uwaga patrzy na czas.
Trochę jak taksometr, który nalicza kurs dopiero po włączeniu.
👉 Według autorów przewijanie zabiera tę uwagę naraz na trzy sposoby - patrzysz, decydujesz, kiedy dalej, i czekasz na następny obraz. Licznik nabija wolniej.
Najdziwniejsze?
Wygląda na to, że mózg prawie nie liczył krótkich pustych przerw między zdjęciami. Po ich doliczeniu oceny ze wszystkich trzech scenariuszy wyrównały się do około 40 sekund. Autorzy przypuszczają, że w smartfonie są nimi ekrany ładowania i pauzy przed autoodtwarzaniem.
Co z zegarkiem i smartfonem?
⌚️ Zegarek kieruje uwagę na czas i na tym koniec.
Telefon często otwiera strumień, w którym ta uwaga odpływa... razem z minutami.
A teraz zachęcam Cię do zrobienia prostego i szybkiego testu:
1️⃣ Poproś kogoś, aby włączył stoper u siebie na telefonie i mierzył Ci czas.
2️⃣ Odwróć się tyłem do tej osoby i bez podglądania godziny przeglądaj dowolne social media przez tak długo, aż uznasz, że minęła minuta.

🧠 Terapeuci, trenerzy biznesowi i pół internetu tłumaczy Twoje wybuchy złości tym samym mitem - że przejmuje wtedy kontrolę Twój „mózg gadzi”, pierwotny i głupszy od reszty mózgu.
Nowe badanie pokazuje, że ten mit myli się co do samego fundamentu.

🔎 Zespół Nabila Imama i Barbary Finlay sprawdził, jak naprawdę ewoluowały mózgi 182 gatunków ssaków.
Pancernik dziewięciopaskowy i sajmiri wiewiórcza mają mózgi niemal tej samej wielkości. U pancernika, który żyje węchem, hipokamp, czyli obszar mózgu odpowiedzialny za pamięć jest dwa razy większy, niż powinien być. Kora mózgowa, ta sama, która u ciebie odpowiada za rozumowanie, jest za to mniejsza niemal trzykrotnie.
Za to u sajmiri, gatunku małpy nastawionego na wzrok, jest dokładnie odwrotnie.
Twój mózg działa według podobnej zasady. Nie dokłada nowych, „mądrzejszych” warstw na starą, „głupszą” podstawę - przez całą ewolucję rozdziela jedną, ograniczoną pulę miejsca między zmysły. To, co zyskuje węch, traci kora mózgowa. I odwrotnie.
😌 Prawdopodobnie znasz ten efekt z własnego życia. Jeden zapach potrafi w ułamku sekundy przywrócić wspomnienie sprzed lat, pełne i żywe. Jednak to samo wspomnienie, gdy próbujesz je sobie po prostu przypomnieć, ucieka w mgłę.
Autorzy sprawdzili, dlaczego sieci neuronowe trenowane osobno do wzroku, dotyku, słuchu, węchu i pamięci zdarzeń działają w różny sposób.
👁️ Wzrok, 🤚 dotyk i 👂 słuch układają informacje w uporządkowane mapy - jak siatka ulic, w której sąsiednie miejsca w świecie znajdują się blisko siebie. Podobnie jest z palcami, które w mózgu są mapowane kolejno, niemal jak na dłoni.
Z Atlasu mózgu · Wizualizacje
Mapa czuciowo-ruchowa
Kora ruchowa, czuciowa i sąsiednie obszary na uśrednionym mózgu z Human Connectome Project. Kliknij obszar i zobacz, czym jest.
Otwórz w Atlasie (otwiera się w nowej karcie)👃Węch i 🧠 pamięć za to działają jak kod kreskowy - rozproszony, bez adresu, do odczytania tylko w całości.
Gdy naukowcy na siłę wymusili na sieci węchowej porządek właściwy wzrokowi, sieć nie zaczęła działać gorzej. Przestała działać w ogóle!
Dane pochodzą z porównania gatunków, a nie z eksperymentu na żywym mózgu. Ponadto sieci neuronowe to nadal uproszczenie prawdziwego mózgu. Właśnie dzięki tym ograniczeniom udało się rozdzielić dwa wzorce okablowania, których nikt wcześniej nie nazwał wprost.
🤖 Autorzy dodają, że mózg nie jest „czystą kartką” trenowaną wyłącznie doświadczeniem, gdyż ma wbudowaną architekturę jeszcze przed urodzeniem. To co prawda hipoteza, a nie ustalenie, ale konsekwencja jest konkretna: gdyby dało się to odtworzyć w AI, systemy mogłyby uczyć się przy dużo mniejszej ilości danych.
A Ty, słyszałeś(-aś) o „mózgu gadzim”? Jeśli nie, to z czym Ci się kojarzy? Jestem ciekaw, co o nim słyszeliście.

Źródła:
#1
- Hernández-Pérez, R., Concha, L., Andics, A., Bernal-Gamboa, R., & Cuaya, L. V. (2026). Dog brain representations of human facial expressions: Encoding happiness and differentiating specific negative expressions. iScience, 116900. https://doi.org/10.1016/j.isci.2026.116900
#2
- Afonso, C., Paixão, V. B., & Costa, R. M. (2012). Chronic Toxoplasma infection modifies the structure and the risk of host behavior. PLoS ONE, 7(3), e32489. https://doi.org/10.1371/journal.pone.0032489
- Gasque, S. N., & Fredensborg, B. L. (2023). Expression of trematode-induced zombie-ant behavior is strongly associated with temperature. Behavioral Ecology, 34(6), 960-968. https://doi.org/10.1093/beheco/arad064
- Johnson, S. K., Fitza, M. A., Lerner, D. A., Calhoun, D. M., Beldon, M. A., Chan, E. T., & Johnson, P. T. J. (2018). Risky business: Linking Toxoplasma gondii infection and entrepreneurship behaviours across individuals and countries. Proceedings of the Royal Society B: Biological Sciences, 285(1883), 20180822. https://doi.org/10.1098/rspb.2018.0822
- Martín-Vega, D., Garbout, A., Ahmed, F., Wicklein, M., Goater, C. P., Colwell, D. D., & Hall, M. J. R. (2018). 3D virtual histology at the host/parasite interface: Visualisation of the master manipulator, Dicrocoelium dendriticum, in the brain of its ant host. Scientific Reports, 8(1), 8587. https://doi.org/10.1038/s41598-018-26977-2
- Vyas, A. (2015). Mechanisms of host behavioral change in Toxoplasma gondii rodent association. PLoS Pathogens, 11(7), e1004935. https://doi.org/10.1371/journal.ppat.1004935
- Webster, J. P., & McConkey, G. A. (2010). Toxoplasma gondii-altered host behaviour: Clues as to mechanism of action. Folia Parasitologica, 57(2), 95-104. https://doi.org/10.14411/fp.2010.012
#3
- Qu, C., Zinchenko, A., Chen, S., & Shi, Z. (2026). The attentional thief: Scrolling-like picture streams compress subjective time [Preprint]. bioRxiv. https://doi.org/10.64898/2026.07.02.734699
- Wickord, L.-C., Bischof, A., Kannen, C., Löchner, D., Salbach, H., Mößle, T., Zumrode, L., Wölfling, K., Rumpf, H.-J., & Montag, C. (2026). Association of Internet use disorder and the use of traditional watches. Addictive Behaviors Reports, 23, 100685. https://doi.org/10.1016/j.abrep.2026.100685
- Zakay, D., & Block, R. A. (1997). Temporal cognition. Current Directions in Psychological Science, 6(1), 12-16. https://doi.org/10.1111/1467-8721.ep11512604
- Block, R. A., & Gruber, R. P. (2014). Time perception, attention, and memory: A selective review. Acta Psychologica, 149, 129-133. https://doi.org/10.1016/j.actpsy.2013.11.003
- Allman, M. J., Teki, S., Griffiths, T. D., & Meck, W. H. (2014). Properties of the internal clock: First- and second-order principles of subjective time. Annual Review of Psychology, 65, 743-771. https://doi.org/10.1146/annurev-psych-010213-115117
- Polti, I., Martin, B., & van Wassenhove, V. (2018). The effect of attention and working memory on the estimation of elapsed time. Scientific Reports, 8, 6690. https://doi.org/10.1038/s41598-018-25119-y
#4
- Imam, N., Kielo, M., Trude, B. M., & Finlay, B. L. (2026). Dual computational systems in the development and evolution of mammalian brains. Science Advances, 12(17), eaec6112. https://doi.org/10.1126/sciadv.aec6112

