📘 W pisaniu książki o mózgu dwie rzeczy były o wiele trudniejsze niż bym się spodziewał…

…i nie, nie było to pisanie!
1️⃣ Pierwsza, to wybór…okładki.
Książkę oceniamy po okładce.
Piszemy o tym w niej nawet wyjaśniając, dlaczego tak się dzieje ;)
Na osiągnięcie celu okładki mamy ułamki sekund, bo zaledwie od 0,2 sekundy - do 1,5 sekundy.
Jeśli się uda, kupujemy sobie kilka dodatkowych sekund.
I wciąż, to nie oznacza, że nasze założone cele dla okładki zostały osiągnięte…
Wraz z naszym studiem graficznym przygotowaliśmy kilkadziesiąt propozycji, które miały nie ujrzeć światła dziennego, ale znajdziesz je poniżej ;)
Cel był jasny. Okładka musi:
✅ budować odpowiednie skojarzenia;
✅ tworzyć odpowiednie oczekiwania;
✅ być wyróżniająca i czytelna;
✅ rezonować emocjonalnie z wybraną grupą odbiorców.
Przeszliśmy przez wszystko.
Od szalonych kolorowych projektów jak z lat 80., przez Bauhaus, minimalizm, najróżniejsze efekty, kolaże, po nawet celowy kicz.
Co ciekawe, nie wybraliśmy projektu, który mi się najbardziej podobał - może dlatego, że sam go zrobiłem…(ciekawe czy zgadniesz, który to z załączonych ;)
Wybraliśmy ten, który w naszych badaniach wypadł absolutnie najlepiej pod kątem naszych celów.

2️⃣ Druga rzecz okazała się jeszcze trudniejsza i miała jeszcze więcej wspólnego z paradoksem wyboru… Poświęciliśmy na nią ok. 5 tygodni… ale o tym w następnym poście ;)
Jeśli chcesz zamówić książkę w przedsprzedaży w najniższej cenie, jaka kiedykolwiek będzie z wyjątkowymi bonusami, zapraszam serdecznie:
NeuroNauka w biznesie i na co dzień prosto na Twój e-mail
Cotygodniowy biuletyn o NeuroOdkryciach w biznesie i na co dzień. Prosto o mózgu, neuronauce, efektywności. Dołącz do 12 700+ subskrybentów.

NeuroNauka w biznesie i na co dzień prosto na Twój e-mail
Dołącz do 12 700+ subskrybentów.

Źródła:
- Prace wewnętrzne SeeWidely Studio -> seewidely.com/animation/










