Część 3 z 4 · Wielozadaniowość · 2/6
Badania u ludzi
Ile kosztuje każde przełączenie?
W klasycznym badaniu 12 osób przełączało się między zasadami klasyfikowania figur. Każda zmiana zadania kosztowała średnio 975 ms, a im bardziej złożone były zasady, tym więcej kosztowała (Rubinstein i in., 2001). Gdy ludzie mają czas, żeby przygotować się do zmiany, koszt maleje, ale nie znika (Monsell, 2003; Kiesel i in., 2010).
W pracy rzadko przełączasz się co sekundę. Gloria Mark z zespołem przez dwa tygodnie zapisywała, co 40 pracowników umysłowych robi na komputerze. Mediana czasu skupienia na jednym ekranie wynosiła 40 sekund (Mark i in., 2016).
A jeśli przerwa trwa tylko chwilę? W dwóch eksperymentach z udziałem 300 osób badacze przerywali zadanie z ustaloną kolejnością kroków. Wystarczyły przerwy na przepisanie dwóch liter, trwające średnio 2,8 sekundy, mniej więcej tyle, ile trwa jeden krok zadania, żeby odsetek pomyłek w kolejności zaraz po powrocie podwoił się, z 2,0 do 4,3 na 100. Przy przerwach trwających średnio 4,4 sekundy pomyłek było ponad trzy razy więcej (Altmann i in., 2014).
Ludzie bronią się przed przerwami, przyspieszając. W innym badaniu Glorii Mark 48 osób odpowiadało na maile, raz bez przerw, raz z przerwami na ten sam albo na inny temat, telefonem lub komunikatorem. Z przerwami, nie licząc samych przerw, kończyli szybciej, w około 20,3 i 20,6 minuty wobec 22,8 minuty, i bez straty jakości. Po 20 minutach takiej pracy zgłaszali jednak wyraźnie większy stres, frustrację i presję czasu (Mark i in., 2008).
Część kosztu zostaje z Tobą po przełączeniu. Sophie Leroy nazwała to pozostałością uwagi. Kto zostawia zadanie niedokończone, dalej o nim myśli przy następnym i gorzej je wykonuje. W jej eksperymentach samo dokończenie poprzedniego zadania nie wystarczało, pomagało dopiero dokończenie go pod presją czasu (Leroy, 2009).