Heurystyki i błędy poznawcze

Co naprawdę myśli osoba, która napisała ten tekst? Czasem sama wybrała stanowisko, a czasem wylosowała je moneta.

Przeczytasz krótkie wypowiedzi z zajęć z retoryki na codzienne tematy, takie jak zmiana czasu czy telefony w szkołach.

Przy każdej wypowiedzi dowiesz się, czy osoba, która ją napisała, sama wybrała stronę, czy stanowisko przydzielił jej rzut monetą. Potem zgadniesz, co ta osoba myśli naprawdę. Na końcu zobaczysz swoje odpowiedzi obok wyników badań, w których podobne zadanie dostawali studenci w USA, Japonii i na Tajwanie.

Szybka wersja to 6 wypowiedzi. Pełna dokłada 2 wypowiedzi, pytanie o Twoje własne zdanie w tych sprawach i krótką historię z teleturnieju. Odpowiedzi zostają w Twojej przeglądarce i nigdzie nie trafiają. Możesz też od razu czytać dalej, ale tekst niżej zdradza, czego szuka zadanie.

PRZECIW Co ta osoba myśli naprawdę?
Szkic zadania.

W skrócie

Czym jest podstawowy błąd atrybucji?

To skłonność do wyjaśniania cudzego zachowania charakterem i poglądami człowieka, przy niedocenianiu sytuacji, w której się znalazł. Działa nawet wtedy, gdy wiemy, że to sytuacja wymusiła zachowanie.

Tu kryje się nazwa efektu i jego opis. Zdradzają, na czym polega zadanie, więc najpierw sprawdź się na sobie albo odkryj je od razu.

  • Ludzie odczytują poglądy z tekstu, nawet gdy wiedzą, że stanowisko było narzucone. W pierwszym badaniu, z 1967 roku, przy narzuconym stanowisku różnica w ocenie poglądów autorów eseju za i przeciw spadła tylko o połowę w porównaniu z sytuacją, w której autor wybierał sam. W dużym powtórzeniu z 2018 roku, w którym to zadanie wykonało 7197 osób z wielu krajów, efekt był bardzo wyraźny.
  • Zajęta głowa poprawia się słabiej. W badaniu z 1988 roku osoby, które w trakcie słuchania czyjegoś przemówienia wiedziały, że za chwilę same wygłoszą mowę, przypisywały mówcy poglądy z przemówienia prawie dwa razy mocniej niż pozostałe.
  • Wylosowane role też zwodzą. W teleturnieju z Uniwersytetu Stanforda z 1977 roku obserwatorzy wiedzieli, że role rozdzielono losowo. Mimo to pytającego, który układał pytania z tego, co sam wiedział, ocenili średnio na 82 punkty, a odpowiadającego na 49.
  • W mózgu osoby z uszkodzeniem brzuszno-przyśrodkowej kory przedczołowej w jednym badaniu popełniały ten błąd wyraźnie słabiej niż inni, w decyzjach o inwestowaniu pieniędzy. W jednym badaniu fMRI wyjaśnianie zachowania charakterem szło w parze z pracą grzbietowo-przyśrodkowej kory przedczołowej.
  • Badacze spierają się, czy to w ogóle błąd. W prawdziwym życiu część ludzi odmówiłaby napisania tekstu wbrew sobie, więc sam tekst coś o autorze mówi. Spór dotyczy też kultury. W jednym badaniu Japończycy przy krótkim, słabym tekście prawie nie popełniali błędu, w innych studenci z Tajwanu i Hongkongu popełniali go tak samo jak studenci z USA.

Podstawowy błąd atrybucji

Autorom tekstów napisanych na polecenie ludzie przypisują poglądy zgodne z tekstem. W pierwszym badaniu, z 1967 roku, narzucenie stanowiska zmniejszyło tę różnicę tylko o połowę.

Edward Jones i Victor Harris dali w 1967 roku 51 studentom Duke University krótki esej o Kubie Fidela Castro. Esej był rzekomo odpowiedzią innego studenta na pytanie z egzaminu z nauk politycznych. Część badanych dowiedziała się, że autor sam wybrał, czy bronić Castro, czy go krytykować. Pozostałym powiedziano, że stronę narzucił mu prowadzący zajęcia. Badani oceniali, co autor naprawdę myśli o Castro, na skali od 10 do 70. Gdy autor wybierał sam, obrońca Castro dostał średnio 59,6, a krytyk 17,4. Gdy stanowisko było narzucone, obrońca dostał 44,1, a krytyk 22,9. Badani przeczytali o przymusie, a i tak odczytali z eseju poglądy autora.

obrońca Castro, stanowisko narzucone44,1poglądy według badanych
krytyk Castro, stanowisko narzucone22,9poglądy według badanych
Badanym powiedziano, że obu autorom stanowisko narzucił prowadzący, a mimo to przypisali im różne poglądy. Średnie na skali od 10 do 70. Jones i Harris (1967), pierwszy eksperyment, 51 studentów.
Po zadaniu w tym miejscu pojawi się Twój własny wynik.

Jak daleko od siebie wypadli autorzy tekstów za i przeciw

Różnica między średnimi ocenami poglądów autorów tekstów za i przeciw, jako część długości skali. 0% znaczy, że autorów obu stron oceniano tak samo, a 100%, że jednych umieszczano na jednym końcu skali, a drugich na drugim.

Jones i Harris (1967), pierwszy eksperyment: 51 studentów, esej o Castro, skala od 10 do 70. Gilbert, Pelham i Krull (1988), drugi eksperyment: 63 studentów słuchało mowy o legalnej aborcji, w analizie 47 osób, skala 13-punktowa. Krull i współpracownicy (1999): 36 studentów z USA i 60 z Tajwanu, esej o tym, czy osobowość zależy od biologii, czy od środowiska, skala od 1 do 9; w tym badaniu stanowisko było zawsze przydzielone. Miyamoto i Kitayama (2002): 49 studentów z Japonii i 58 Amerykanów na wymianie w Japonii, esej o karze śmierci, skala od 1 do 15, średnie skorygowane o to, jak mocno badani uważali autora za skrępowanego poleceniem. W powtórzeniu Many Labs 2 z 2018 roku to samo zadanie wykonało 7197 osób z wielu krajów, na tej samej skali i ze średnimi skorygowanymi w ten sam sposób.

Teleturniej z losowanymi rolami

W 1977 roku Lee Ross, Teresa Amabile i Julia Steinmetz z Uniwersytetu Stanforda rozdzielali losowo role w parach studentów. Pytający układał 10 trudnych, ale możliwych do odpowiedzi pytań z dziedzin, które sam znał. Odpowiadający trafiał średnio w 4 z 10. Przewagę dawała więc pytającemu sama rola. W drugim eksperymencie 48 obserwatorów oglądało odegrane sesje par kobiet, w których odpowiadające trafiały średnio w około 3 z 10, i oceniało wiedzę ogólną obu osób na tle przeciętnego studenta Stanforda.

pytającyodpowiadający

Ross, Amabile i Steinmetz (1977): obserwatorzy oglądali odegrane sesje par kobiet; skala 100-punktowa, wyżej znaczy więcej wiedzy niż u przeciętnego studenta Stanforda. W drugim wierszu odpowiadający oceniali swojego pytającego i siebie. Krull i współpracownicy (1999), drugi eksperyment: 38 osób z USA i 38 z Hongkongu, głównie studentów, słuchało nagrania, w którym odpowiadający trafił w 3 z 12 pytań; skala od 0 do 100.

W pełnej wersji zadania zobaczysz tu swoje oceny.

Skoro wiedza o przymusie nie wystarcza, co dzieje się w mózgu, zanim padnie wyjaśnienie?

Co dzieje się w mózgu

W jednym badaniu fMRI praca kory przedczołowej szła w parze z tym, czy ktoś obwini człowieka, czy sytuację. Osoby z uszkodzeniem innej jej części w innym badaniu popełniały ten błąd wyraźnie słabiej.

Daniel Gilbert, Brett Pelham i Douglas Krull opisali w 1988 roku ocenę cudzego zachowania w trzech krokach. Najpierw rozpoznajemy, co ktoś robi, potem odczytujemy z tego cechę, a dopiero na końcu poprawiamy wniosek o okoliczności. Dwa pierwsze kroki dzieją się prawie same, ostatni wymaga wysiłku. Sami autorzy przyznali później, że to uproszczenie, bo te procesy mogą biec równolegle. Badania niżej szukają w mózgu śladów pierwszego wrażenia i poprawki.

Wczytuję model mózgu…

Kształty obszarów pochodzą z atlasu kory HCP-MMP1. Zaznaczamy obszary atlasu najbliższe szczytom aktywności podanym w pracach, a przy badaniu uszkodzeń obszary odpowiadające opisowi uszkodzenia. To przybliżenie miejsca, a nie zmierzona aktywność. Model można obracać palcem albo myszą.

W jednym badaniu fMRI praca grzbietowo-przyśrodkowej kory przedczołowej podczas czytania historii zapowiadała, że badani wyjaśnią zachowanie bohatera jego charakterem

fMRI · 16 osób

Joseph Moran, Eshin Jolly i Jason Mitchell dali w 2014 roku 16 osobom w skanerze 48 krótkich historii o czyimś zachowaniu. W każdej było coś o człowieku i coś o okolicznościach. Po każdej badani wybierali jedno z dwóch wyjaśnień: przyczyna leży w osobie albo w sytuacji. Najważniejsze były historie, przy których badani dzielili się mniej więcej po połowie. Gdy podczas czytania takiej historii mocniej pracowała grzbietowo-przyśrodkowa kora przedczołowa, a także między innymi przednia część zakrętu obręczy i prawy zakręt skroniowy środkowy, badani częściej wybierali potem wyjaśnienie przez cechy człowieka.

Autorzy łączą ten obszar z myśleniem o cudzych myślach i zamiarach. Ich zdaniem kto podczas czytania zagląda do wnętrza bohatera, ten łatwiej szuka przyczyny w nim samym. Autorzy traktują wybór wyjaśnienia przez charakter jako przejaw błędu, choć zaznaczają, że w ich historiach żadna odpowiedź nie była ani dobra, ani zła. Badani wybierali zresztą częściej sytuację, w 63% odpowiedzi.

Na co dzień

Egzaminator, szef i kierowca, który zajechał drogę. Łatwiej zobaczyć człowieka niż rolę albo sytuację, w której się znalazł.

Lee Ross, Teresa Amabile i Julia Steinmetz zauważyli, że ich teleturniej przypomina szkołę. Nauczyciel pyta o to, co sam umie, a uczeń musi odpowiadać. Podobnie jest na obronie doktoratu, gdzie egzaminatorzy pytają z tego, co znają najlepiej. Kandydat wychodzi z ulgą, a egzaminatorzy z większym szacunkiem dla siebie nawzajem. Autorzy piszą, że słabsi i obserwatorzy nie doceniają, ile z pozornych zalet silniejszych bierze się z tego, że to oni ustalają zasady. Podają też przykład szefa i pracownika oraz przyjaźni, w której jedna strona zawsze wybiera, czym zajmą się razem.

Ten sam skrót działa na drodze. Widać manewr kierowcy, który zajeżdża drogę, a nie widać, czy pędzi do szpitala, czy pomylił pas.

Czy stres może ten skrót wzmacniać? Na to wskazuje badanie Jennifer Kubota i współpracowników z 2014 roku. 204 osoby z USA czytały 30 opisów przestępstw. Im bardziej zestresowane się czuły, tym częściej wyjaśniały czyn charakterem sprawcy, także przy opisach, które badani zwykle wyjaśniali okolicznościami. Autorzy zaznaczają, że ten związek był niewielki, i przestrzegają przed pochopnym stosowaniem go w praktyce.

A zwykła rozmowa? Często słuchamy drugiej osoby i jednocześnie układamy w głowie, co sami powiemy. Według Gilberta i współpracowników brakuje wtedy zasobów na poprawkę o jej sytuację.

przeciwza
część skali między ocenami poglądów mówców za i przeciw 28%
W obu grupach stanowisko mówcy było wylosowane.
Gilbert, Pelham i Krull (1988), drugi eksperyment: 63 studentów słuchało mowy o legalnej aborcji, w analizie 47 osób, skala 13-punktowa. Położenie kropek na osi jest umowne, liczy się odległość.

Gilbert i Patrick Malone w przeglądzie z 1995 roku piszą też, że nie wiadomo, jak często ten błąd zdarza się w codziennym życiu, bo eksperymenty słabo nadają się do takiego liczenia.

82 i 49

Teleturniej

Tak, w skali do 100, obserwatorzy ocenili wiedzę pytającego i odpowiadającego, choć role wylosowano.

2 razy

Zajęta głowa

Prawie tyle mocniej przypisywały mówcy poglądy z przemówienia osoby, które czekały na własną mowę.

7197

Powtórzenie

Tyle osób z wielu krajów wykonało to zadanie w powtórzeniu z 2018 roku, w którym efekt był bardzo wyraźny.

Czy da się przed tym obronić?

Sama wiedza o przymusie nie wystarcza. W badaniach pomagała wolna głowa, a mniejszy błąd szedł w parze z myśleniem o sytuacji w chwili oceny.

W pierwszym eksperymencie Gilberta, Pelhama i Krulla 47 studentek oglądało bez dźwięku nagrania kobiety, która wyglądała na zdenerwowaną. Połowa wiedziała, że rozmowa dotyczy krępujących tematów, takich jak fantazje seksualne, a połowa, że zwyczajnych. Badane bez dodatkowego zadania uznawały kobietę z krępującej rozmowy za mniej lękliwą z natury, bo zdenerwowanie tłumaczył temat. Badane, które musiały jednocześnie zapamiętać listę tematów, tej poprawki prawie nie robiły. Tematy pamiętały nawet lepiej, ale z tej wiedzy nie skorzystały.

Yuri Miyamoto i Shinobu Kitayama prosili studentów z Japonii i Amerykanów, żeby po ocenie spisali, o czym w jej trakcie myśleli. Japończycy częściej myśleli wtedy o sytuacji autora i to w dużej części tłumaczyło, dlaczego mniej przypisywali mu poglądy z krótkiego tekstu. Gdy badani musieli najpierw zapamiętać tekst, a oceniali dopiero później, błąd rósł w obu grupach.

Gilbert i Malone wskazują pułapkę w ocenie siły sytuacji. Własną reakcję łatwo uznać za typową. W badaniu Shermana z 1980 roku, które opisują, prawie trzy czwarte studentów przewidywało, że odmówiłoby napisania tekstu wbrew sobie, choć w eksperymentach z takimi tekstami ludzie zgadzają się bardzo często.

Czy pomaga własne doświadczenie przymusu? Samo przeżycie przymusu nie zawsze pomaga. U Jonesa i Harrisa badani, którzy najpierw sami napisali przemówienie na przydzielony temat, oceniali autorów tak samo jak pozostali. W badaniu Choi i Nisbetta z 1998 roku, opisywanym przez Krulla i współpracowników, podobny zabieg zmniejszył błąd u Koreańczyków, ale nie u Amerykanów.

Czy Twoi znajomi też odczytają poglądy z tekstu napisanego na polecenie? Sprawdź, jak jest u nich.

O co spierają się badacze

Efekt powtórzył się w dużym, wielokrajowym powtórzeniu. Spór dotyczy tego, czy to rzeczywiście błąd, i tego, ile zależy od kultury.

A może tekst napisany na polecenie naprawdę coś mówi o autorze? Drew Walker, Kevin Smith i Edward Vul twierdzą w pracy z 2022 roku, że klasyczne badania porównywały ludzi z niewłaściwym wzorcem. Ten wzorzec zakładał, że przydział stanowiska całkowicie wyznacza zachowanie. W prawdziwym świecie część ludzi odmówiłaby napisania tekstu wbrew sobie, więc sam fakt, że ktoś go napisał, coś o nim mówi. W ich modelu rachunku prawdopodobieństwa rozsądny obserwator prawie przestaje odczytywać poglądy z tekstu dopiero wtedy, gdy polecenie wykonałoby ponad 98% osób bez wyraźnego zdania w tej sprawie. Proponują, żeby w badaniach mierzyć, jaka część ludzi zrobiłaby to samo pod taką presją. Praca nie zawiera nowych danych, tylko porównuje model z dawnymi wynikami. Już Jones i Harris pisali w 1967 roku, że ludzie biorą przymus pod uwagę, tylko słabiej, niż wynikałoby z chłodnej analizy.

98% Dopiero gdy polecenie wykonałoby ponad tyle osób bez wyraźnego zdania, rozsądny obserwator w modelu Walkera, Smitha i Vula (2022) prawie przestaje odczytywać poglądy z tekstu.

Czy w Azji ten błąd jest słabszy? W badaniu Miyamoto i Kitayamy z 2002 roku Japończycy z Uniwersytetu w Kioto i Amerykanie na wymianie w Japonii czytali esej o karze śmierci napisany na polecenie. Przy długim, przekonującym eseju obie grupy odczytały z niego poglądy autora równie mocno. Przy krótkim, słabym eseju Amerykanie dalej to robili, a u Japończyków różnica była mała i nieistotna statystycznie. W trzech dodatkowych powtórzeniach w Kioto, na 130 studentach, błąd przy krótkim eseju był znikomy. Autorzy podkreślają, że w Azji ten błąd istnieje, tylko bywa słabszy.

Douglas Krull z zespołem nie znalazł w 1999 roku różnicy między studentami z USA i z Tajwanu, a w teleturnieju między studentami z USA i z Hongkongu. W powtórzeniu Many Labs 2 z 2018 roku, w którym powtórzono badanie Miyamoto i Kitayamy, efekt był równie silny w próbach z krajów bardziej i mniej zachodnich, wykształconych, bogatych i demokratycznych, a różnica między grupami wskazanymi z góry przez badaczy znalazła tylko słabe albo częściowe potwierdzenie.

Skąd się bierze ten błąd? Tu badacze też się spierają. Gilbert i Malone wymieniają cztery przyczyny. Sytuacji często nie widać. Obserwator źle ocenia, jak silna jest presja. Wiedza o sytuacji potrafi zmienić samo spostrzeganie zachowania, na przykład kazać zobaczyć więcej zdenerwowania. A poprawka o okoliczności wymaga zasobów i bywa pominięta.

Źródła i siła dowodów

Na ile to pewne?

Pewność efektu

★★★★★Potwierdzony, z zastrzeżeniem. Powtarza się w dużym powtórzeniu, ale badacze spierają się, czy to błąd i ile zależy od kultury.

Efekt pojawił się we wszystkich trzech eksperymentach Jonesa i Harrisa (1967), w powtórzeniu Many Labs 2, w którym zadanie wykonało 7197 osób, z planem zarejestrowanym przed badaniem (Klein i in., 2018), u studentów w USA, Japonii, na Tajwanie i w Hongkongu (Krull i in., 1999; Miyamoto i Kitayama, 2002) oraz w innym zadaniu, z teleturniejem (Ross i in., 1977). Zastrzeżenia dotyczą tego, czy to błąd (Walker i in., 2022), i siły efektu u Japończyków przy krótkim, słabym tekście (Miyamoto i Kitayama, 2002).

Co wiemy o mózgu

★★★★★Mocne dowody, część sporna. Jest jedno badanie osób z uszkodzeniem mózgu z dwiema grupami porównawczymi, a badania obrazowania wskazują różne obszary.

Ocena stoi na badaniu Koscika i Tranela (2013): 17 osób z uszkodzeniem brzuszno-przyśrodkowej kory przedczołowej, 30 osób z innymi uszkodzeniami i 45 zdrowych. Wynik był wyraźny i utrzymał się po uwzględnieniu wykształcenia i wielkości uszkodzenia. Badanie mierzyło błąd pośrednio, w 5 decyzjach o inwestowaniu, i jest pojedynczym badaniem jednego zespołu. Dwa badania fMRI (Moran i in., 2014, 16 osób; Brosch i in., 2013, 19 osób) wskazują różne części kory przedczołowej.

Jak przyznajemy gwiazdki

Spory w skrócie

Bibliografia

  1. Brosch, T., Schiller, D., Mojdehbakhsh, R., Uleman, J. S., & Phelps, E. A. (2013). Neural mechanisms underlying the integration of situational information into attribution outcomes. Social Cognitive and Affective Neuroscience, 8(6), 640-646. https://doi.org/10.1093/scan/nst019 (fMRI, 19 osób)
  2. Gilbert, D. T., & Malone, P. S. (1995). The correspondence bias. Psychological Bulletin, 117(1), 21-38. https://doi.org/10.1037/0033-2909.117.1.21 (przegląd)
  3. Gilbert, D. T., Pelham, B. W., & Krull, D. S. (1988). On cognitive busyness: When person perceivers meet persons perceived. Journal of Personality and Social Psychology, 54(5), 733-740. https://doi.org/10.1037/0022-3514.54.5.733 (2 eksperymenty)
  4. Jones, E. E., & Harris, V. A. (1967). The attribution of attitudes. Journal of Experimental Social Psychology, 3(1), 1-24. https://doi.org/10.1016/0022-1031(67)90034-0 (3 eksperymenty)
  5. Klein, R. A., Vianello, M., Hasselman, F., Adams, B. G., Adams, R. B., Alper, S., Aveyard, M., Axt, J. R., Babalola, M. T., Bahník, Š., Batra, R., Berkics, M., Bernstein, M. J., Berry, D. R., Bialobrzeska, O., Binan, E. D., Bocian, K., Brandt, M. J., Busching, R., … Nosek, B. A. (2018). Many Labs 2: Investigating variation in replicability across samples and settings. Advances in Methods and Practices in Psychological Science, 1(4), 443-490. https://doi.org/10.1177/2515245918810225 (powtórzenie 28 efektów, plan zarejestrowany przed badaniem)
  6. Koscik, T. R., & Tranel, D. (2013). Abnormal causal attribution leads to advantageous economic decision-making: A neuropsychological approach. Journal of Cognitive Neuroscience, 25(8), 1372-1382. https://doi.org/10.1162/jocn_a_00398 (uszkodzenia mózgu)
  7. Krull, D. S., Loy, M. H.-M., Lin, J., Wang, C.-F., Chen, S., & Zhao, X. (1999). The fundamental fundamental attribution error: Correspondence bias in individualist and collectivist cultures. Personality and Social Psychology Bulletin, 25(10), 1208-1219. https://doi.org/10.1177/0146167299258003 (USA, Tajwan, Hongkong)
  8. Kubota, J. T., Mojdehbakhsh, R., Raio, C., Brosch, T., Uleman, J. S., & Phelps, E. A. (2014). Stressing the person: Legal and everyday person attributions under stress. Biological Psychology, 103, 117-124. https://doi.org/10.1016/j.biopsycho.2014.07.020 (2 badania, 56 i 204 osoby)
  9. Miyamoto, Y., & Kitayama, S. (2002). Cultural variation in correspondence bias: The critical role of attitude diagnosticity of socially constrained behavior. Journal of Personality and Social Psychology, 83(5), 1239-1248. https://doi.org/10.1037/0022-3514.83.5.1239 (Japonia i Amerykanie w Japonii)
  10. Moran, J. M., Jolly, E., & Mitchell, J. P. (2014). Spontaneous mentalizing predicts the fundamental attribution error. Journal of Cognitive Neuroscience, 26(3), 569-576. https://doi.org/10.1162/jocn_a_00513 (fMRI, 16 osób)
  11. Ross, L. (1977). The intuitive psychologist and his shortcomings: Distortions in the attribution process. Advances in Experimental Social Psychology, 10, 173-220. https://doi.org/10.1016/S0065-2601(08)60357-3 (praca, w której pojawiła się nazwa błędu)
  12. Ross, L. D., Amabile, T. M., & Steinmetz, J. L. (1977). Social roles, social control, and biases in social-perception processes. Journal of Personality and Social Psychology, 35(7), 485-494. https://doi.org/10.1037/0022-3514.35.7.485 (teleturniej, 2 eksperymenty)
  13. Walker, D., Smith, K. A., & Vul, E. (2022). Reconsidering the “bias” in “the correspondence bias”. Decision, 9(3), 263-284. https://doi.org/10.1037/dec0000180 (model, bez nowych danych)
  14. Glasser, M. F., Coalson, T. S., Robinson, E. C., Hacker, C. D., Harwell, J., Yacoub, E., Ugurbil, K., Andersson, J., Beckmann, C. F., Jenkinson, M., Smith, S. M., & Van Essen, D. C. (2016). A multi-modal parcellation of human cerebral cortex. Nature, 536(7615), 171-178. https://doi.org/10.1038/nature18933 (atlas obszarów kory w scenie)
  15. Tian, Y., Margulies, D. S., Breakspear, M., & Zalesky, A. (2020). Topographic organization of the human subcortex unveiled with functional connectivity gradients. Nature Neuroscience, 23(11), 1421-1432. https://doi.org/10.1038/s41593-020-00711-6 (ciało migdałowate w scenie)
  16. Van Essen, D. C., Smith, S. M., Barch, D. M., Behrens, T. E. J., Yacoub, E., & Ugurbil, K. (2013). The WU-Minn Human Connectome Project: An overview. NeuroImage, 80, 62-79. https://doi.org/10.1016/j.neuroimage.2013.05.041 (powierzchnia kory w scenie)

Zadanie

Pierwsza część wzoruje się na badaniu Jonesa i Harrisa (1967): wypowiedź na jeden temat, informacja, czy stanowisko było wybrane samodzielnie, czy przydzielone, i ocena prawdziwych poglądów autora, tu na skali od 1 (zdecydowanie przeciw) do 9 (zdecydowanie za), bez wartości startowej. Wypowiedzi i scenariusz zajęć z retoryki napisaliśmy sami na potrzeby strony. Każdy temat ma wersję za i przeciw o podobnej długości i sile, a tematy dobraliśmy tak, żeby rzadko budziły w Polsce silne emocje. Przypisanie tematów do warunków i stron oraz kolejność są losowe. W szybkiej wersji przy 4 wypowiedziach stanowisko wylosowała moneta (2 za i 2 przeciw), a przy 2 autor wybrał je sam (1 za i 1 przeciw). Pełna wersja ma 6 wypowiedzi z monetą i 2 z wyborem, pytanie o własne zdanie w każdej sprawie i drugą część na wzór drugiego eksperymentu Rossa, Amabile i Steinmetz (1977), z oceną wiedzy ogólnej obu osób na skali od 1 (dużo mniej niż przeciętna osoba w Polsce) przez 5 (tyle samo) do 9 (dużo więcej). Miarą błędu jest różnica między średnią oceną autorów tekstów za i przeciw przy rzucie monetą, podana też jako część długości skali, tak jak przy badaniach. Przy kilku wypowiedziach wynik jednej osoby jest orientacyjny.

Dane sceny mózgu

Powierzchnia kory pochodzi ze średniej grupowej HCP S1200 (Van Essen i in., 2013), granice obszarów z atlasu HCP-MMP1 (Glasser i in., 2016), a ciało migdałowate z atlasu struktur podkorowych (Tian i in., 2020). Szczyty z prac, w przestrzeni MNI, zaznaczamy jako najbliższe obszary atlasu. Grzbietowo-przyśrodkowa kora przedczołowa z badania Morana i in. (2014), szczyty −10, 41, 42 i 10, 41, 54: obszary 9p, 8BL, 8BM, 8Ad i 9m na obu półkulach. Prawy zakręt skroniowy środkowy, 58, −15, −18: TE1a, TE1m i TE2a. Lewy biegun skroniowy, −30, 11, −22 i −46, 11, −26: TGd i STGa, oraz lewe ciało migdałowate, −28, −1, −24. Lewa grzbietowo-boczna kora przedczołowa z badania Broscha i in. (2013), −51, 32, 31: p9-46v, 46 i 8C. Koscik i Tranel (2013) nie podają współrzędnych, tylko mapy uszkodzeń, więc brzuszno-przyśrodkową korę przedczołową zaznaczamy obszarami 10v, 10r, s32, 25 i OFC na obu półkulach.