Zniekształcenie widać w fMRI, ale badania nie zgadzają się, gdzie
fMRI · dwa badania, spór
Osoba w skanerze widzi loterię, na przykład 10% szans na 50 dolarów, i jeszcze niczego nie wybiera. Zespół Colina Camerera z Caltechu pokazał takie loterie 21 osobom, z szansami od 1% do 95%. Aktywność prążkowia nie rosła równo z szansą. Część sygnału układała się tak, jak przewiduje teoria perspektywy, z przecenianiem małych szans i niedocenianiem dużych. U osób, których wybory były bardziej zniekształcone, ta część była w prążkowiu nieco silniejsza, choć związek był słaby.
Kilka miesięcy wcześniej zespół z Uniwersytetu w Cambridge pokazał 16 osobom znaki zapowiadające nagrodę z szansą 0, 25, 50, 75 albo 100%. Badani niczego nie wybierali, tylko poznawali szanse z doświadczenia. Tu aktywność prążkowia rosła z szansą równo, jak w rachunku. Zniekształcenie pojawiło się w lewej korze grzbietowo-bocznej, która przeceniała małe szanse i niedoceniała dużych, a prawa kora brzuszno-boczna robiła odwrotnie.
Badania różniły się procedurą, bo w jednym szanse podawano liczbą, a w drugim trzeba było je poznać na sobie. Nie wiadomo więc jeszcze, czy zniekształcenie powstaje w prążkowiu, czy w korze przedczołowej.
Leki na dopaminę przybliżają wybory do rachunku
PET i leki · trzy badania
Czy ważenie szans wiąże się z receptorami dopaminowymi? 18 mężczyzn w Japonii najpierw wyceniało loterie, a potem przeszło badanie PET, które pokazało gęstość receptorów dopaminowych w prążkowiu. Im mniej receptorów D1 miał ktoś w skorupie, tym mocniej przeceniał małe szanse i niedoceniał dużych. Receptory D2, które w prążkowiu mierzono u innej grupy 18 mężczyzn, nie miały z tym związku.
W Nijmegen 37 mężczyzn, w tym 16 osób z hazardem patologicznym, dwa razy wybierało między kwotą pewną a loterią, raz po placebo i raz po sulpirydzie, leku blokującym receptory D2 i D3. Po leku ważenie szans przy zyskach było bliższe rachunkowi, a przy stratach się nie zmieniło. W Zurychu 93 studentów wybierało między loteriami za prawdziwe pieniądze, połowa po amisulprydzie, leku o podobnym działaniu, połowa po placebo. Po leku ważenie szans znów było bliższe rachunkowi, a wybory częściej trafiały w wariant o wyższej wartości. Według autorów zmianę wyborów tłumaczyła jednak bardziej zmiana w odczuwaniu samych kwot.
Badanie PET wskazało receptory D1, a leki działały na D2 i D3. Trzy prace wskazują ten sam układ, ale jeszcze nie składają się w jedną historię.
Po wyhamowaniu lewej kory przedczołowej wybory przy zyskach bardziej odbiegały od rachunku szans
stymulacja mózgu · jedno badanie, słaby dowód
30 osób przychodziło do laboratorium Uniwersytetu HSE w Moskwie trzy razy i za każdym razem robiło 96 wyborów między loteriami, za prawdziwe pieniądze. Przed zadaniem cewka do stymulacji magnetycznej (cTBS) na kilkadziesiąt minut wyhamowywała lewą albo prawą korę grzbietowo-boczną, a raz stymulacja była tylko pozorowana. Miejsce wskazywał indywidualny obraz MRI każdej osoby.
Po wyhamowaniu lewej kory badani rzadziej wybierali loterię o wyższej wartości, a przy zyskach ich ważenie szans stało się bardziej zniekształcone. Przy stratach stymulacja nie zmieniła niczego. Dane były jednak tylko niecałe trzy razy bardziej zgodne z tą zmianą niż z jej brakiem, a sami autorzy nazywają ten dowód anegdotycznym.
Ten sam zespół wyhamowywał potem tylną korę ciemieniową. Wybory stały się ostrożniejsze, ale wiarygodnej zmiany w ważeniu szans nie znaleziono. Według autorów kora ciemieniowa uczestniczy w wycenie kwot, a nie szans.
Po uszkodzeniu płata czołowego szanse liczą się prawie jak w rachunku
uszkodzenia mózgu · trzy badania
W Iranie 20 osób po urazie płata czołowego i 20 osób bez urazu przyjmowało albo odrzucało zakłady, w których można było wygrać albo stracić. U pacjentów ważenie szans było prawie liniowe, czyli bliskie rachunkowi, a u osób bez urazu wyraźnie zniekształcone. Ryzykowniejsze wybory pacjentów tłumaczyła jednak głównie słabsza awersja do strat. Uszkodzenia były rozproszone, najczęściej w brzusznej i przyśrodkowej korze przedczołowej, a kora grzbietowo-boczna była w większości nienaruszona.
W Paryżu 14 osób z behawioralnym wariantem otępienia czołowo-skroniowego, chorobą, która niszczy między innymi korę brzuszno-przyśrodkową, odpowiadało na 12 par pytań zbudowanych podobnie jak para B, połowa z zyskami, połowa ze stratami. Na przykład 10 000 dolarów na pewno albo 90% szans na 15 000, a potem ta sama para z szansami podzielonymi przez dziesięć. Pacjenci zmieniali wybór między pytaniami wyraźnie rzadziej niż 13 osób z chorobą Alzheimera i 12 zdrowych. Autorzy łączyli to z oczekiwaniem żalu, ale ich osobne zadanie z żalem nie potwierdziło, że pacjenci słabiej reagują na utracony wynik, a stanu kory w tym badaniu nie mierzono.
Czy do efektu pewności trzeba wyobrazić sobie własną przyszłość? Pacjent K.C. po rozległym uszkodzeniu hipokampa i sąsiednich części płata skroniowego prawie nie potrafił wyobrazić sobie przyszłych zdarzeń z własnego życia. Mimo to pokazał efekt pewności.
W EEG pewna wygrana odstaje od wszystkich innych szans
EEG · jedno badanie z lokalizacją źródła
16 studentów grało w prostą grę w karty o prawdziwe pieniądze. Wygrana dawała pół juana, przegrana tyle samo zabierała. Z talii dziewięciu kart z liczbami od 2 do 10 komputer losował dwie, a badani zgadywali, która ma wyższą liczbę. Potem odkrywała się wybrana karta. Jej liczba mówiła, jaka jest szansa wygranej, od zera przy dwójce do pewności przy dziesiątce. Badanie prowadził zespół Rongjuna Yu i Xiaolina Zhou.
Czy w EEG widać różnicę między pewną wygraną a wysoką szansą? Między 275 a 325 milisekundą po odkryciu karty fala EEG nad środkiem czoła zmieniała się z szansą wygranej, a model głowy umieścił jej źródło w przednim zakręcie obręczy. W średnich dla ośmiu kart, od zera do 87,5% szans, fala miała podobną wielkość. Wyraźnie słabsza była tylko przy dziesiątce, czyli przy pewnej wygranej. Po usunięciu tego jednego warunku związek z szansą i z niepewnością znikał.
Badanie nie sprawdzało efektu pewności wprost, a jego opis ma kilka niespójności, więc traktujemy je jako wskazówkę. Wskazuje ona, że pewna wygrana różni się w zapisie mózgu od wysokiej szansy już około 300 milisekund po zapowiedzi.
Makaki też zniekształcają szanse, ale nie zawsze tak jak ludzie
badania na makakach · ciekawostka
Czy makaki też przeceniają małe szanse? Dwa makaki z laboratorium Wolframa Schultza w Cambridge wybierały między sokiem pewnym a sokiem z szansą pokazaną jako wycinek koła. Ich wybory układały się w tę samą krzywą co u ludzi. Małe szanse przeceniały, duże niedoceniały. W innych badaniach kształt tej krzywej u makaków wychodził jednak inny, więc nie wiadomo, na ile przypomina ludzką.
Trzy makaki z tego samego laboratorium przez kilka miesięcy dokonały dziesiątek tysięcy wyborów zbudowanych jak pary A i B, a nagrodą był sok albo woda. Gdy zmieniał się wspólny składnik obu wariantów, ich preferencja zmieniała się w 46% testów. W 41 z 50 takich zmian kierunek był jednak odwrotny niż w klasycznym wzorcu Allais. W kolejnym badaniu 126 osób i dwa makaki dostały pary o tej samej budowie. Oba gatunki łamały regułę w obie strony, ludzie częściej niż małpy.
Zespół z Uniwersytetu w Tsukubie zapisywał pojedyncze neurony dwóch makaków, gdy oglądały loterie. Wartość loterii, policzona jak w teorii perspektywy, odbijała się w neuronach jądra ogoniastego, prążkowia brzusznego i kory oczodołowo-czołowej. Sygnał był rozproszony po większości układu nagrody, a nie skupiony w jednym miejscu.