Co w nowym wydaniu?
- Duszenie emocji dosłownie zwiększa ryzyko śmierci o 35%?
- 1 na 8 osób objętych w Polsce procedurą Niebieskiej Karty to mężczyzna.
- Gdy byliśmy dziećmi, świat wydawał się bardziej kolorowy.
Zapraszam do nowego wydania biuletynu NeuroEfektywnie 🧠 – owocnej i przyjemnej lektury 🙂
1.
🚨 Duszenie emocji dosłownie zwiększa ryzyko śmierci o 35%?
Uśmiechasz się do klienta, który właśnie cię zirytował. Zaciskasz zęby, aby nie wybuchnąć. Mówisz bliskim, że nic się nie stało, żeby nikogo nie martwić.
Zyskujesz aprobatę otoczenia, ale tracisz coś o wiele cenniejszego.
Siebie, czas i część swojego życia…
Mogłoby się intuicyjnie wydawać, że panowanie nad emocjami to po prostu dojrzałość.
🔎 Jednak czy to ma swoją cenę?
Sprawdził to zespół Benjamina Chapmana. W 1996 r. 729 dorosłych Amerykanów oceniło, na ile zgadza się z 6 zdaniami. Oto 3 z nich – pewnie i Ty odpowiesz na nie w kilka sekund:
👉 „Zatrzymuję emocje dla siebie.”
👉 „Nie boję się pokazać innym, co czuję.”
👉 „Kiedy jestem zły(-a), daję innym znać.”
Potem badacze sprawdzili w rejestrze zgonów, kto z nich zmarł do 2008 r. Porównali osoby, które dusiły emocje wyraźnie częściej niż przeciętnie, z tymi, które robiły to wyraźnie rzadziej.
🚨 U pierwszych ryzyko śmierci z jakiejkolwiek przyczyny było o 35% wyższe.
Co to oznacza w praktyce?
Tłumienie emocji nie oznacza, że umrze 35% takich osób.
W okresie 12 lat zmarło 15% wszystkich badanych.
🚨 Istotne jest jednak to, że osoby nieokazujące emocji były narażone na śmierć o ponad jedną trzecią bardziej niż osoby, które o nich mówiły… i to przy tym samym wieku, płci, wykształceniu, pochodzeniu i samoocenie zdrowia.
A ciężka choroba nie sprawia, że ktoś zamyka się w sobie, a później umiera? Badacze pominęli zgony z pierwszego roku po ankiecie, gdyż wśród nich najłatwiej o chorobę, która już wtedy trwała.
🚨 Związek nie osłabł… a nawet wzrósł do 42%.
🚨 Przy zgonach z powodu nowotworów ryzyko było wyższe o 70%.
🚨 Przy chorobach serca o 47%, ale ten wynik mógł być dziełem przypadku.
To nie znaczy, że tłumienie emocji wywołuje raka. Autorzy wprost przestrzegają przed taką interpretacją, a badanie jest obserwacyjne, więc pokazuje związek, a nie przyczynę.
Najciekawsze?
Z 6 zdań najbardziej wyróżniło się jedno:
„Kiedy jestem zły(-a), daję innym znać”.
🚨 Im mocniej ktoś się z nim NIE zgadzał, tym wyższe miał ryzyko, zarówno ogólne, jak i przy nowotworach oraz chorobach serca.
💡 Zwróć uwagę na jego brzmienie. Nie „krzyczę”, tylko „daję innym znać”. Autorzy widzą w tym trop, że liczy się nie tylko sama emocja, ale też to, czy ktoś się o niej dowiaduje… i może pomóc ją unieść.
Co może za tym stać?
Tego badanie nie mierzyło, ale autorzy wskazują dwa tory:
👉 zachowanie – emocja, której nie wypowiesz, szuka ujścia gdzie indziej, np. w jedzeniu;
👉 ciało – we wcześniejszych badaniach u osób tłumiących emocje autonomiczny układ nerwowy, sterujący np. ciśnieniem i poceniem się, silniej reagował na stres.
Czajnik z zatkanym gwizdkiem dalej się gotuje, tylko nikt tego nie słyszy.
Twarz zostaje spokojna, ale Twój mózg i tak podkręca reakcję na stres.
Czy trzymanie emocji na wodzy w pracy to dalej profesjonalizm czy koszt, który w końcu trzeba zapłacić?
2.
🚨 1 na 8 osób objętych w Polsce procedurą Niebieskiej Karty to mężczyzna.
Jednak o pomoc prosi mało który.
Dlaczego mężczyźnie łatwiej jest powiedzieć, że stracił pracę, niż że partnerka go uderzyła?
Strach, że nikt nie uwierzy?
Wstyd?
A może coś innego, o czym większość z nas nawet by nie pomyślała…
Lyric Russo i Denise Hines zadały to pytanie 1194 mężczyznom w USA, którzy doświadczyli przemocy ze strony partnerki. Dostali kwestionariusz z siedemnastoma możliwymi powodami milczenia i jedno pytanie otwarte, w którym mogli opisać własnymi słowami, co ich zatrzymało.
⚠️ 55,7% odpowiedziało, że to ich prywatna sprawa.
Brzmi rozsądnie, dopóki nie sprawdzisz, czego ta prywatność dotyczyła.
🔴 84,6% badanych doznało przemocy fizycznej.
🔴 95,8% opisało kontrolę, np. odcinanie od rodziny i znajomych.
🔴 49,2% wskazało wstyd i zażenowanie – to druga odpowiedź w kolejności. Trzecia jest mniej oczywista.
🔴 47,8% obawiało się, że partnerka fałszywie ich oskarży albo się zemści.
Przy takiej obawie zgłoszenie przestaje wyglądać na drogę po pomoc. Zaczyna wyglądać na ryzyko, że sprawa odwróci się przeciwko zgłaszającemu. Do kogo więc ma wtedy pójść…?
🚨 Biali mężczyźni częściej niż Latynosi zgłaszali jeszcze jeden kłopot – trudność z rozpoznaniem i nazwaniem tego, czego doznawali, jako przemocy. Badaczki wiążą to z normami męskości, które każą czytać takie zachowania jako zwykły konflikt w związku.
Trudno szukać pomocy w sprawie, którą uznaje się za zwykłą kłótnię. I dlatego pierwszą osobą, która nazywa ją inaczej, bywa ktoś z zewnątrz.
Może nawet kojarzysz kogoś, o kim mówi się, że po prostu ma „trudne małżeństwo”?
W Polsce widać tę samą rzecz od drugiej strony.
⚠️ 12,1% – tyle wynosi udział mężczyzn wśród osób objętych procedurą Niebieskiej Karty. W 2022 roku było ich 8,7 tys. na 71,6 tys. wszystkich osób.
Ta liczba mówi o zgłoszeniach. Amerykańskie badanie mówi o tym, co dzieje się wcześniej.
Badani udzielali odpowiedzi w panelu internetowym, a nie w bezpośredniej rozmowie z człowiekiem. Do takiej próby trafiali ci, którzy byli gotowi napisać cokolwiek. Mężczyzna, dla którego to nadal wyłącznie prywatna sprawa, w taką ankietę nie kliknie. Te 55,7% jest więc raczej dolną granicą.
⚠️ 47,3% badanych nie wiedziało, jak o tym komukolwiek powiedzieć.
Wyobraź sobie, że kolega mówi Ci to przy stole. Co mu odpowiesz?
Jeśli Ty lub ktoś bliski potrzebuje pomocy:
📞 800 12 00 02 – całodobowe Ogólnopolskie Pogotowie dla Osób Doznających Przemocy Domowej „Niebieska Linia”, także dla mężczyzn.
3.
🧠 Gdy byliśmy dziećmi, świat wydawał się bardziej kolorowy.
Ba! Nawet takim kolorowym go pamiętamy.
Jak się okazuje, nie jest to kwestia pamięci, lecz Twoich oczu.
Pamiętasz słoneczne popołudnia w wakacje, gdy chodziło się do podstawówki? To światło, które przebijało się wtedy przez liście drzew koło domu, było intensywniejsze, bardziej złote, prawie namacalne. Takie samo światło pada dziś na takie same liście – a jednak wyglądają inaczej.
🔎 Czy to nostalgia, czy jednak coś innego?
Odpowiedzi dostarcza badanie Schefrina i Wernera. Naukowcy poprosili 50 osób w wieku 13-74 lat, aby wskazywały moment, w którym barwa wyświetlana na ekranie przestaje być czystą zielenią. U starszych obserwatorów ta granica konsekwentnie przesuwała się w stronę fal krótszych.
Autorzy tłumaczą to bardzo prosto – z wiekiem słabnie czułość oka na krótkie, niebieskie fale, a mózg inaczej miesza sygnał barwny. Ale to nie jest wyłącznie sprawa mózgu. Istotną rolę odgrywa tutaj także samo oko i to, co dzieje się ze światłem, zanim w ogóle dotrze do siatkówki.
👁️ Czy wiesz, że Twoja soczewka nigdy nie była idealnie przezroczysta?
Przez całe życie gromadzi coraz więcej naturalnego, żółtego barwnika. Barwnik ten tłumi najpierw krótkie, niebieskie fale, dlatego złoto i bursztyn wciąż wyglądają intensywnie, ale niebo i woda już nie tak bardzo…
W efekcie wraz z wiekiem można odnosić wrażenie, że wszystko traci barwy i stopniowo staje się wyblakłe…
TO jednak nie koniec.
Przyjrzyjmy się jeszcze badaniu Jamesa Dillona i jego zespołu. Umieścili oni czujnik światła wewnątrz ludzkich oczu pobranych od dawców w różnym wieku i sprawdzili, ile niebieskiego światła rzeczywiście dociera do siatkówki.
🥸 U 60-latka docierało średnio tylko około 20% niebieskiego światła, które swobodnie przechodziło przez młodą soczewkę. 4 na 5 fotonów z tego samego nieba, tej samej wody i tych samych złotych liści po prostu nie docierają.
Dzieci widzą po prostu świat jako bardziej „kolorowy”.
🏝️ Zamiast więc czekać na wyjazd w wymarzone, egzotyczne miejsce z piękną niebieską wodą i bezchmurnym, słonecznym niebem, lepiej zaplanować go z myślą, że tak intensywnie niebieskie, jak teraz, nie będzie dla ciebie już nigdy.
🌅 Zachód słońca, morze, niebo zaraz po burzy są intensywne właśnie dzięki tym krótkim falom. Bledną tak wolno, że nie zauważasz dnia, w którym przestały wyglądać tak, jak je pamiętasz.
A Ty, jaki widok chciał(a)byś zobaczyć raz jeszcze – dokładnie taki, jak pamiętasz z kiedyś? A może masz swoje „niebieskie” miejsce, które polecasz zobaczyć jak najwcześniej?
-
Realizujemy badania neuromarketingowe
Odkrywamy to, co niewidzialne, aby być bliżej percepcji klientów. Dostarczamy praktyczne wskazówki dla biznesu, które pomagają w optymalizacji strategii, zwiększając skuteczność marketingu i sprzedaży, a także ulepszając projektowanie produktów, usług i interfejsów w zgodzie z rzeczywistymi potrzebami i oczekiwaniami klientów.
-
Pomagamy budować strategię opartą o neuronaukę i neuromarketing
Prowadzimy konsultacje i projekty doradcze, podczas których pomagamy firmom wykorzystać w praktyczny sposób zdobycze neuronauki i wdrożyć wiedzę o tym, jak działa mózg.
-
Edukujemy i prowadzimy szkolenia oraz warsztaty
prowadzimy dedykowane szkolenia, warsztaty i webinary, a także zbieramy najbardziej aktualną i wyselekcjonowaną wiedzę na:
O mnie:
Marcin P. Stopa
Jestem ekspertem w wykorzystaniu neuronauki i NeuroTechnologii w biznesie, marketingu oraz badaniach konsumenckich.
Jako Head of NeuroResearch w Neuroinsight Lab wykorzystuję najnowocześniejsze narzędzia takie jak EEG i eye-tracking wspierane przez AI do identyfikacji nieuświadomionych insightów konsumenckich. Celem mojego zespołu w Neuroinsight Lab jest dostarczanie rzetelnej wiedzy o mechanizmach ludzkiego umysłu, która zapewnia klientom przewagę konkurencyjną i sukces rynkowy. W ten sposób umożliwiamy firmom korzystanie z przewagi, którą mają takie firmy jak Apple, Microsoft, TikTok, Google, Procter and Gamble i nie tylko.
Jestem także współtwórcą Platformy NanoLearningowej SeeWidely.com umożliwiającej efektywny rozwój kompetencji pracowników w zaledwie 5 minut dziennie, która w 2023 r. została wyróżniona, zdobywając tytuł HR TECH Changer przyznawany przez Polskie Forum HR w partnerstwie z Pracuj Ventures. Dzięki implementacji zdobyczy (neuro)nauki SeeWidely.com wywiera pozytywny wpływ na sektor HR, rozwijając już ponad 300 organizacji, w tym topowe firmy z GPW i S&P500
Wierzę, że jednym z podstawowych celów naszego pokolenia jest stworzenie rozwiązań usprawniających nasze możliwości poznawcze, tak potrzebne do sprawnego funkcjonowania w coraz bardziej złożonym świecie.
Chętnie dzielę się swoją wiedzą o NeuroTechnologii, mózgu, praktycznym zastosowaniu neuronauki w marketingu, biznesie i na co dzień. Występowałem na scenach między innymi TEDx, Mobile Trends for Experts, SAP Lab, Linkedin Local, IKEA, Virtual Summit, DIMAQ, TXB.digital.
W skrócie: wykorzystuję i przekuwam wiedzę o funkcjonowaniu mózgu w praktyczne i efektywne rozwiązania biznesowe i działania marketingowe.
NeuroEfektywnie🧠
Źródła:
#1
[1] Chapman, B. P., Fiscella, K., Kawachi, I., Duberstein, P., & Muennig, P. (2013). Emotion suppression and mortality risk over a 12-year follow-up. Journal of Psychosomatic Research, 75(4), 381-385. https://doi.org/10.1016/j.jpsychores.2013.07.014
Źródła do wykresu:
[2] Biswas, A., Oh, P. I., Faulkner, G. E., Bajaj, R. R., Silver, M. A., Mitchell, M. S., & Alter, D. A. (2015). Sedentary time and its association with risk for disease incidence, mortality, and hospitalization in adults: A systematic review and meta-analysis. Annals of Internal Medicine, 162(2), 123-132. https://doi.org/10.7326/M14-1651
[3] Cappuccio, F. P., D’Elia, L., Strazzullo, P., & Miller, M. A. (2010). Sleep duration and all-cause mortality: A systematic review and meta-analysis of prospective studies. Sleep, 33(5), 585-592. https://doi.org/10.1093/sleep/33.5.585
[4] Chen, J., & Hoek, G. (2020). Long-term exposure to PM and all-cause and cause-specific mortality: A systematic review and meta-analysis. Environment International, 143, 105974. https://doi.org/10.1016/j.envint.2020.105974
[5] Global BMI Mortality Collaboration. (2016). Body-mass index and all-cause mortality: Individual-participant-data meta-analysis of 239 prospective studies in four continents. The Lancet, 388(10046), 776-786. https://doi.org/10.1016/S0140-6736(16)30175-1
[6] Holt-Lunstad, J., Smith, T. B., Baker, M., Harris, T., & Stephenson, D. (2015). Loneliness and social isolation as risk factors for mortality: A meta-analytic review. Perspectives on Psychological Science, 10(2), 227-237. https://doi.org/10.1177/1745691614568352
[7] Jha, P., Ramasundarahettige, C., Landsman, V., Rostron, B., Thun, M., Anderson, R. N., McAfee, T., & Peto, R. (2013). 21st-century hazards of smoking and benefits of cessation in the United States. New England Journal of Medicine, 368(4), 341-350. https://doi.org/10.1056/NEJMsa1211128
#2
[8] Russo, L. N., Hines, D. A., Mezzapelle, J. L., Sabina, C., Lee, K. A., & Douglas, E. M. (2026). Barriers to help-seeking among male victims of female-perpetrated intimate partner violence: Insights from Black, Latino, and White men. Psychology of Men & Masculinities, 27(3), 257-270. https://doi.org/10.1037/men0000560
[9] Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej. (2023). Sprawozdanie z realizacji Krajowego Programu Przeciwdziałania Przemocy w Rodzinie w roku 2022 (Druk sejmowy nr 3648, s. 35). https://api.sejm.gov.pl/sejm/term9/prints/3648/3648.pdf
#3
[10] Schefrin, B. E., & Werner, J. S. (1990). Loci of spectral unique hues throughout the life span. Journal of the Optical Society of America A, 7(2), 305-311. https://doi.org/10.1364/JOSAA.7.000305
[11] Dillon, J., Zheng, L., Merriam, J. C., & Gaillard, E. R. (2004). Transmission of light to the aging human retina: Possible implications for age related macular degeneration. Experimental Eye Research, 79(6), 753-759. https://doi.org/10.1016/j.exer.2004.06.025
[12] Bron, A. J., Vrensen, G. F. J. M., Koretz, J., Maraini, G., & Harding, J. J. (2000). The ageing lens. Ophthalmologica, 214(1), 86-104. https://doi.org/10.1159/000027475
Rozmowa czy e-mail?
Chcesz dowiedzieć się jak neurobadania mogą pomóc w Twojej organizacji? Skontaktuj się z nami, używając formularza lub od razu zarezerwuj 30-minutową rozmowę w dogodnym dla siebie terminie.
