Co w nowym wydaniu?
- Dlaczego męczy nas myślenie, skoro tylko myślimy?
- Ile musimy zyskać, żeby nie bać się straty?
- Nauka i 🚀marketing – to samo tylko w inny sposób?
- Zabieg Marketingowy, który odmienił historię i ocalił setki milionów istnień
- [Bonus #1] 💰 Ile płacilibyśmy za prąd, gdyby policzyć zużycie energii przez mózg?
- [Bonus #2] 🎁 Jak lepiej się skupić? – rozmowa w podkaście Nieliniowy Michal Dulemba
- [Bonus #3] 🎁 Jak wykorzystać neuromarketing w biznesie? – rozmowa z cyklu Strategiczne Piątki Dawid Czoska
Zapraszam do nowego wydania biuletynu NeuroEfektywnie 🧠 – owocnej i przyjemnej lektury 🙂
1.
Dlaczego męczy nas myślenie, skoro tylko myślimy? Czy myślenie wyczerpuje naszą energię?
Czy wiesz, że Twój mózg zużywa więcej energii niż smartfon? 🧠 >📱
Dlaczego po długim dniu pracy czy nauki czujemy się tak wyczerpani?
⛽️ Głównym „paliwem” naszych neuronów jest ATP, czyli adenozynotrifosforan, który organizm wytwarza z cukru i tlenu.
Badania pokazują, że zwiększone obciążenie umysłowe (takie jak wykonywanie obliczeń, rozumowanie czy wielozadaniowość) wiąże się ze zwiększonym zużyciem tlenu.
Podążając za śladem zużycia tlenu, nasz mózg odpowiada za około 20% całkowitego zużycia energii naszego ciała, mimo że stanowi tylko 2% jego masy. To aż 0,3 kWh (300 watogodzin) dziennie dla przeciętnego dorosłego, czyli ponad 100 razy więcej niż zużycie energii przez typowy smartfon!
Ale czy gdy więcej myślimy, więcej zużywamy? 👀
Niekoniecznie. Badania wykazały, że nasze mózgi zużywają więcej tlenu podczas wykonywania bardziej wymagających zadań, ale zwiększone zużycie tlenu może być również wynikiem reakcji całego ciała na emocjonującą i stresującą sytuację.
Samo zwiększenie aktywności umysłowej prowadzi do nieznacznego wzrostu zużycia energii, ale ten wzrost jest minimalny (ok. 1%) i często kompensowany przez oszczędności energetyczne w innych obszarach.
Ciekawe jest to, że nasz mózg robi swoje „oszczędności”:
📈 skupiając uwagę na grafice zwiększa się zużycie energii w obszarze odpowiedzialnym za wzrok
📉 i równocześnie zmniejsza w obszarze odpowiedzialnym za słuch.
To dlaczego męczymy się umysłowo?
Prawdopodobnie jest to wynikiem stresu psychicznego, a nie faktycznego wyczerpania energii. Złożone zadania umysłowe zazwyczaj są emocjonalnie wymagające i prowadzą do zwiększonej aktywacji układu współczulnego, co ostatecznie prowadzi do zmęczenia psychicznego i fizycznego.
Co to dla nas oznacza?
Mentalna aktywność wiąże się z pewnością ze zwiększonym zużyciem energii, ale wzrost ten jest minimalny, specyficzny dla regionu i często równoważony przez spadki zużycia energii w innych obszarach.
Dobre wiadomości?
Nie musisz się martwić, że zbyt duża aktywność umysłowa wyczerpie twoje rezerwy energii mózgu.
Nadal jednak dobrym pomysłem jest unikanie nadmiernego obciążenia umysłowego, stresu i zmęczenia 🧘
Inne ciekawe badanie pokazało, że wraz z długością wykonywania zadania spada nasza uwaga związana z jego wykonywaniem, co może prowadzić do potrojenia liczby błędów już po niecałej godzinie pracy!
To jednak temat na kolejne wydanie 😉
2.
Ile musimy zyskać, żeby nie bać się straty?
Mózg skupia się na możliwej nagrodzie czy stracie? – czyli jak mózg podejmuje decyzje w kontekście ryzyka.
👉 Zaryzykujesz w rzucie monetą stratę 10 zł, by móc wygrać 10 zł?
Jak pokazują badania, gdy możemy tyle samo zyskać, co stracić nasza skłonność do ryzyka jest mocno umiarkowana. Badacze postanowili zatem z wykorzystaniem fMRI sprawdzić, jak mózg reaguje na takie decyzje i jaka proporcja zysku i straty jest dla nas optymalna do podjęcia ryzyka.
Przebadali uczestników eksperymentu z wykorzystaniem Funkcjonalnego Rezonansu Magnetycznego (fMRI), stosując kilka scenariuszy tj. „masz szansę pół na pół, że wygrasz 26 dolarów albo stracisz 14 dolarów”.
W trakcie podejmowania decyzji monitorowana była aktywność mózgu. Odkryli dzięki temu, na poziomie neuronalnym, dwie ciekawe rzeczy:
- 🤦 Ludzie ogólnie przejawiają awersję do straty. Są gotowi podjąć zakład, dopiero kiedy kwota, którą mogą wygrać jest 2 razy większa od kwoty, którą mogą stracić, np. możesz wygrać 20$ albo stracić 10$.
- 👥 Różnice między konkretnymi osobami bywają wyjątkowo duże. Część osób przejawia o wiele większą tolerancję ryzyka i podejmuje grę, nawet jeśli różnica jest minimalna jak pomiędzy 14$ wygranej i 12$ przegranej, podczas gdy część podejmuje ryzyko tylko wtedy, gdy kwota wygranej przewyższa kilkukrotnie kwotę ryzyka, np. 10$ przegranej i 50$ wygranej.
💡Wyniki badania wskazują więc, że ludzie są bardziej skłonni do unikania strat niż do osiągania zysków w sytuacjach ryzykownych.
Co ciekawe, w mózgu odkryto obszar, który wykazywał większą aktywność podczas podejmowania decyzji o unikaniu strat niż podczas decyzji o osiąganiu zysków.
Odkrycia te mają istotne implikacje dla np. marketingu, ponieważ sugerują, że klienci są bardziej skłonni do podejmowania decyzji zakupowych, gdy oferta jest skoncentrowana na minimalizowaniu utraty, a nie na maksymalizacji zysku.
A dla Ciebie w rzucie monetą, jaka musiałaby być kwota wygranej, aby zaryzykować stratę 100 zł?
3.
Nauka i marketing - to samo tylko w inny sposób?
Z neuronaukowego punktu widzenia zarówno uczenie, jak i marketing są praktycznie tym samym, jak to możliwe?
🎓 Celem nauki względem osób uczących się jest zapamiętanie informacji (kodowanie), a następnie jej przywołanie w odpowiednim momencie.
🚀 Celem w marketingu względem klientów jest zapamiętanie informacji (kodowanie), a następnie jej przywołanie w odpowiednim momencie.
„Ale marketing to emocje, pragnienia, zaspokajanie potrzeb!” – nauka wykorzystuje dokładnie te same mechanizmy w tym samym celu – jak?
😄 Emocje – dzięki emocjom łatwiej jest nam zapamiętać (wzmacniają proces zapamiętywania), utożsamiamy się z nową wiedzą (łatwiej jest nam połączyć ją z już istniejącą wiedzą i doświadczeniami) oraz przykuwają i kierują naszą uwagą.
😍 Pragnienia – to chęć poczucia się w konkretny sposób w danej sytuacji. Doświadczanie przyjemnych dla nas rzeczy i sytuacji. Właśnie do tego służy nauka – do unikania nieprzyjemnych rzeczy i możliwości znalezienia się w przyjemnych. Nasz mózg przez naukę zmniejsza szansę na nieprzewidziane wydarzenia, które mogłyby być dla nas negatywne.
💡 Zaspokajanie potrzeby – czyli wykorzystanie danego zasobu w sytuacji, gdy jest on przydatny. Tak – właśnie w tym celu się uczymy. Lepiej zapamiętujemy rzeczy, które nasz mózg uzna za przydatne w przyszłości.
Każde przypomnienie sobie czegoś to próba odtworzenia wzorca aktywności neuronów, jaki występował w tym obwodzie mózgowym podczas minionego doświadczenia.
Mówiąc o nauce, mówimy o wzmacnianiu kodowania pamięciowego i zwiększaniu szansy na odtworzenie tego wzorca – czyli dokładnie o tym, co marketerów interesuje najbardziej. Dzięki temu:
🚀 Uwaga, ciekawość, emocje, gotowość do podjęcia działania – to wszystko zagadnienia, które są dokładnie tak samo ważne w przypadku nauki, jak i marketingu.
Gdzie nauka spotyka się z marketingiem?
Na naszym nowym blogu, na który serdecznie zapraszam:
🧠 blog.neuroinsightlab.pl
4.
O drobnym zabiegu marketingowym, który odmienił historię i ocalił miliony istnień…
Do połowy XX wieku jedynym sensownym rozwiązaniem obrazowania ciała wewnątrz było:
👉 albo naświetlenie go promieniowaniem rentgenowskim (pokrywającym się z promieniowaniem gamma powstałym w wyniku promieniotwórczych jąder pierwiastków),
👉 albo wstrzyknięcia do krwiobiegu izotopów promieniotwórczych w badaniu Pozytonowej Tomografii Komputerowej.
❌ W czasach, gdy społeczeństwo pamiętało II Wojnę Światową i trwał wyścig zbrojeń na broń atomową te nazwy budziły jeszcze większą zgrozę…
Na szczęście!
Pojawiło się bezpieczne rozwiązanie w postaci… Jądrowego Rezonansu Magnetycznego. Jednak nazwa wcale nie wskazywała na jego bezpieczeństwo, a wręcz przeciwnie.
🤔 Marketing i branding.
Co zrobić, aby ludzie nie bali się bezpiecznego rozwiązania? Odpowiedź była prosta. Usuńmy z nazwy słowo „Jądrowy” i pozostawmy „Rezonans Magnetyczny” w skrócie MRI.
Nazwa pomogła w szybszej adaptacji urządzenia, które ratuje setki milionów istnień ludzkich ♥️
Czy udałoby się to osiągnąć ze wcześniejszą nazwą? Tego się nie dowiemy, ale patrząc na nastroje społeczne, pacjenci mogliby bać się i o wiele częściej odmawiać badań, co spowolniłoby proces adaptacji tej technologii i jej rozwój.
📖 Skąd w ogóle słowo „Jądrowy”?
W skrócie chodzi o to, że obrazuje się ustawione wzdłuż pola magnetycznego wirujące jądra. Dzięki temu możliwe jest ich obrazowanie, ale to temat na osobny wpis.
🫣 Czy takie badania są w ogóle bezpieczne?
Tak! Zdecydowanie.
Pomimo iż ich opisy czy nazwy mogą być niepokojące, to wykorzystywane w nich dawki promieniowania są na tyle znikome i bezpieczne, że nie zagrażają naszemu zdrowiu, a wręcz przeciwnie – pomagają je ratować.
Wszystkie wymienione metody to wciąż szybkie, proste i bezpieczne drogi do obrazowania wnętrza człowieka i szybkiej diagnostyki – a właśnie szybkość postawienia diagnozy jest kluczowa w wielu przypadkach.
Oczywiście wciąż istnieją sytuacje, w których lekarze mogą nie rekomendować takich badań jak przypadki ciężkich chorób nerek czy wątroby w przypadku PET, ale to rzadki scenariusz, na który z pewnością zwróci uwagę sam lekarz.
Swoją drogą w Pozytonowej Tomografii Komputerowej obecnie też jakoś rzadko słychać słowo „Pozytonowa” 😉
[BONUS #1]
Wróćmy jeszcze do pierwszego tematu…
Rocznie nasz mózg zużywa 0,3 kWh × 24 h × 365 dni = 2628 kWh.
To więcej niż limit 2000 kWh/rocznie dla jednej rodziny – przy czym rodzina to często więcej niż jeden mózg.
[BONUS #2 i 3]
Tym razem mam dla Ciebie aż 2 nagrania z wywiadów 💡
Dawid Czoska i Michal Dulemba dzięki za zaproszenie i możliwość dzielenia się wiedzą! Robicie kawał świetnej pracy i jestem pod wrażeniem Waszego przygotowania i profesjonalizmu. Neuronauka to niezwykły świat, tym bardziej cieszę się, że mogłem podzielić się swoją wiedzą i doświadczeniem, a także zainspirować Waszych słuchaczy do eksplorowania 🙂 Jeszcze raz dziękuję i mam nadzieję, że do usłyszenia!
#1 🎁 Jak lepiej się skupić?
Rozmowa w podkaście Nieliniowy Michal Dulemba, gdzie poruszamy takie tematy jak:
- ile możemy pozostawać w koncentracji
- czego naprawdę chce nasz mózg
- dlaczego restauracje czy kawiarnie mogą być dobrym miejscem do pracy
- jak poradzić sobie z nawracającymi przemyśleniami
- jak nie starać się czegoś rozwiązać na siłę
- różnice między stanem flow, a koncentracją
- eksperymentach amerykańskiego wojska
- substancjach, które mogą pomóc krótkotrwale, ale nie znamy ich skutków długofalowych
- o kurkumie i kawie
- o wypoczynku
- o eksperymentach na sobie i wypracowaniu optymalnego przepisu
#2 🎁 Jak wykorzystać neuromarketing w biznesie?
Rozmowa z cyklu Strategiczne Piątki Dawid Czoska, gdzie omawialiśmy wiele niesamowitych tematów, w tym:
- Jak wykorzystać zdobycze neuronauki w marketingu i biznesie?
- Jak wyglądają badania neuromarketingowe w praktyce?
- Jak duża powinna być próba badawcza w badaniach marketingowych?
- Czym różnią się badania tradycyjne od neuromarketingowych?
- Jakie są niezwykłe zastosowania neurobadań w biznesie i na co dzień?
-
Realizujemy badania neuromarketingowe
Odkrywamy to, co niewidzialne, aby być bliżej percepcji klientów. Dostarczamy praktyczne wskazówki dla biznesu, które pomagają w optymalizacji strategii, zwiększając skuteczność marketingu i sprzedaży, a także ulepszając projektowanie produktów, usług i interfejsów w zgodzie z rzeczywistymi potrzebami i oczekiwaniami klientów.
-
Pomagamy budować strategię opartą o neuronaukę i neuromarketing
Prowadzimy konsultacje i projekty doradcze, podczas których pomagamy firmom wykorzystać w praktyczny sposób zdobycze neuronauki i wdrożyć wiedzę o tym, jak działa mózg.
-
Edukujemy i prowadzimy szkolenia oraz warsztaty
prowadzimy dedykowane szkolenia, warsztaty i webinary, a także zbieramy najbardziej aktualną i wyselekcjonowaną wiedzę na:
O mnie:
Marcin P. Stopa
Jestem ekspertem w wykorzystaniu neuronauki i NeuroTechnologii w biznesie, marketingu oraz badaniach konsumenckich.
Jako Head of NeuroResearch w Neuroinsight Lab wykorzystuję najnowocześniejsze narzędzia takie jak EEG i eye-tracking wspierane przez AI do identyfikacji nieuświadomionych insightów konsumenckich. Celem mojego zespołu w Neuroinsight Lab jest dostarczanie rzetelnej wiedzy o mechanizmach ludzkiego umysłu, która zapewnia klientom przewagę konkurencyjną i sukces rynkowy. W ten sposób umożliwiamy firmom korzystanie z przewagi, którą mają takie firmy jak Apple, Microsoft, TikTok, Google, Procter and Gamble i nie tylko.
Jestem także współtwórcą Platformy NanoLearningowej SeeWidely.com umożliwiającej efektywny rozwój kompetencji pracowników w zaledwie 5 minut dziennie, która w 2023 r. została wyróżniona, zdobywając tytuł HR TECH Changer przyznawany przez Polskie Forum HR w partnerstwie z Pracuj Ventures. Dzięki implementacji zdobyczy (neuro)nauki SeeWidely.com wywiera pozytywny wpływ na sektor HR, rozwijając już ponad 300 organizacji, w tym topowe firmy z GPW i S&P500
Wierzę, że jednym z podstawowych celów naszego pokolenia jest stworzenie rozwiązań usprawniających nasze możliwości poznawcze, tak potrzebne do sprawnego funkcjonowania w coraz bardziej złożonym świecie.
Chętnie dzielę się swoją wiedzą o NeuroTechnologii, mózgu, praktycznym zastosowaniu neuronauki w marketingu, biznesie i na co dzień. Występowałem na scenach między innymi TEDx, Mobile Trends for Experts, SAP Lab, Linkedin Local, IKEA, Virtual Summit, DIMAQ, TXB.digital.
W skrócie: wykorzystuję i przekuwam wiedzę o funkcjonowaniu mózgu w praktyczne i efektywne rozwiązania biznesowe i działania marketingowe.
NeuroEfektywnie🧠
Źródła:
#1
[1] Oliver Baumann, How much energy do we expend thinking and using our brain? https://theconversation.com/how-much-energy-do-we-expend-thinking-and-using-our-brain-197990
#2
[2] Sabrina M Tom, Craig R Fox, Christopher Trepel, Russell A Poldrack, The neural basis of loss aversion in decision-making under risk, https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/17255512/
#3
[3] Stanislas Dehaene, Jak się uczymy? Dlaczego mózgi uczą się lepiej niż komputery… jak dotąd.
#4
[4] Russell A. Poldrack, Nauka czytania w myślach. Co neuroobrazowanie może powiedzieć o naszych umysłach?
#5
Wyliczenia własne zgodne z taryfą aktualną na dzień 10 maja 2023.
Rozmowa czy e-mail?
Chcesz dowiedzieć się jak neurobadania mogą pomóc w Twojej organizacji? Skontaktuj się z nami, używając formularza lub od razu zarezerwuj 30-minutową rozmowę w dogodnym dla siebie terminie.
